poniedziałek, 25 czerwca 2018

Dietetyczny gulasz drobiowo - wołowy

Wyznanie dnia - mam 28 lat, jestem blogerką kulinarną i nigdy nie robiłam gulaszu.
Kiedy tak myślę o tradycyjnej, polskiej kuchni to w sumie mam jeszcze spore braki!

Dietetyczny gulasz drobiowo – wołowy już dawno chodził mi po głowie, mimo że w dzieciństwie absolutnie nie tolerowałam tej potrawy. 
Kiedy byłam mała, to poza kotletem mielonym mojej mamy miałam spore problemy z jedzeniem mięsa i potrafiłam siedzieć sama godzinę przy stole i kończyć obiad.

Ku mojemu zdziwieniu nie było przy tym zbyt dużo pracy! 
Dzięki mojej płycie indukcyjnej Electrolux z opcją połączenia dwóch pól grzewczych i timerem, który idealnie przydaje się przy długim duszeniu potraw – poszło raz dwa bez stania nad kuchenką :-)





Dietetyczny gulasz drobiowo – wołowy
przepis na 4 porcje, jedna porcja dostarcza średnio:
218 kalorii; 30g białka; 6,5g tłuszczu; 10g węglowodanów
  • 250 g chudego mięsa wołowego
  • 250 g kurczaka
  • płaska łyżką mąki żytniej, razowej (ryżowa dla wersji BG)
  • 1 czerwona papryka
  • 5-6 średnich pieczarek
  • 1 duża cebula
  • 1 duża marchew
  • 3 szklanki bulionu
  • łyżka koncentratu pomidorowego
  • 2 ząbki czosnku
  • 5 ziaren ziela angielskiego
  • 3 liście laurowe
  • 2 łyżki (15g) oleju rzepakowego
  • łyżka majeranku
  • sól, pieprz, ostra papryka




Wołowinę i kurczaka kroimy w średniej wielkości kostkę.

Na małej patelni rozgrzewamy łyżkę oleju, wrzucamy pokrojoną wołowinę, wcześniej nacierając ją solą i pieprzem. Po obsmażeniu wlewamy 1/2 szklanki bulionu, przykrywamy patelnię. Ustawiamy grzanie płytyindukcyjnej mniej więcej na środkową moc i ustawiamy timer na około 30 minut, co jakiś czas mieszamy.

W międzyczasie w głębokiej patelni lub rondlu rozgrzewamy pozostałą porcję oleju. Wraz z cebulą podsmażamy kurczaka doprawionego solą, pieprzem i ostrą papryką. Gdy mięso będzie już rumiane, dodajemy plastry pieczarek, bardzo cienkie plasterki marchwi i paski pokrojonej papryki.
Całość smażymy kilka chwil, następnie wlewamy połowę pozostałego bulionu, dodajemy ziele i listki laurowe, dokładnie mieszamy i dusimy około 20 minut.

Gdy wołowina będzie już miękka, przekładamy ją do reszty składników, dodajemy koncentrat, zmiażdżony czosnek i całość dusimy jeszcze 15-20 minut dolewając bulion co kilka minut.

Pod koniec duszenia dodajemy mąkę (wcześniej wymieszać z łyżką bulionu), gotujemy, aż całość zgęstnieje i odparuje, pozostawiając gęsty sos.




Jakie są Wasze ulubione dania polskiej kuchni? :-) 

 

20 komentarzy:

  1. Ciekawy przepis. Chętnie spróbuję zrobić

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda cudnie - dzięki za przepis, dziś jem to na obiad!

    OdpowiedzUsuń
  3. Też lubię gotować i też szczerze mówiąc nie udało mi się jeszcze zrobić gulaszu. Wszystko przede mną ;-)

    https://bitasmietanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Saya dari indonesia, senang berkunjung diblog anda salam dari saya.
    Ahmad Kurniawan Siddik

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny przepis. Wygląda bardzo smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Robię gulasz regularnie, fakt jest to czasochłonne, ale warto się napracować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Idealny do placków ziemniaczanych, mniam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy pomysł na smaczny obiad.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo dobry pomysł na superowy obiad.Bardzo chętnie będę go jadł.

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślisz ze kasza jeczmienna też bedzie dobra? Generalnie to jestem wielkim fanem kasz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że zapowiada się to naprawde nieźle ;)

      Usuń
  11. Przepis brzmi pysznie i tak samo wygląda. A odpowiednia dieta przy treningach jest bardzo ważna ponieważ bez diety nie osiągniemy czasami zamierzonych efektów.

    OdpowiedzUsuń
  12. Gulasz to zdecydowanie jedno z moich ulubionych dan :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wołowina solona przed przygotowniem jest twarda czy moze sie myle?

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakbym jadł to kiedyś to pewnie bym wiedział jaki smak to ma.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo fajny blog pełen pyszności :) czekam na częstrze wpisy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Blog mnie zainspirował, masa przepisów dietetycznych a ja właśnie szukałam takich, chociaż mam problemy z tarczycą to na pewno potrawy te mi nie zaszkodzą, z pewnością wykorzystam twoje przepisy i będę przyrządzać dania w domu dla całej robziny bo wyglądają apetycznie.

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za każdy komentarz, wszystkie Wasze uwagi są dla mnie ważne.