Roślinne wyzwanie już dawno za mną, ale dopiero teraz znalazłam chwilę, aby podzielić się z Wami jednym z konkretniejszych przepisów, które udało mi się przygotować.
Zdecydowanie nie przeorganizowałam się jeszcze do końca w kwestii jedzenia i przygotowywania posiłków po zmianie pracy. Przez ostatnie 3 lata pracowałam tylko i wyłącznie w domu, więc zawsze była chwila na to, aby przygotować posiłek, a nawet skoczyć do sklepu.
Ludzie pracujący na etacie, a szczególnie rodzice, którzy są na diecie - wielki szacunek, że ogarniacie sobie posiłki na bieżąco!
Wracając jednak do tematu roślinnych inspiracji - wegańska zapiekanka z kaszy jaglanej, do której dodałam wędzone tofu i moją ukochaną kolendrę, wyszła pyszna.
Wiem, że nie wszyscy przepadacie za prosem, ale jest to idealny sklejacz do tego typu potraw!
W alternatywie możecie spróbować z lekko zblendowaną kaszą orkiszową lub ryżem.
Wegańska zapiekanka z kaszy jaglanej
przepis na jedną porcję, która dostarcza średnio:
405 kalorii; 23 g białka; 12 g tłuszczu; 51 g węglowodanów
Kaszę jaglaną gotujemy w lekko osolonej wodzie, dokładnie odcedzamy na sitku tak, aby po dociśnięciu nie leciała z niej już woda.
Marchew obieramy, ucieramy na małych oczkach tarki, cukinię na dużych oczkach (lekko odciskamy z wody).
Czosnek przeciskamy przez praskę, kolendrę siekamy, suszone pomidory również.
Wędzone tofu rozdrabniamy widelcem, następnie wszystkie składniki łączymy, dodając odrobinę płatków chili (zamiennie ostra papryka), suszone oregano i szczyptę soli (kasza, tofu i suszone pomidory są już słone).
Przygotowaną masę przekładamy do silikonowej formy lub naczynia żaroodpornego, rozprowadzamy łyżką i wsadzamy do piekarnika nagrzanego do 190'C.
Pieczemy przez 35 minut.
Przepisy takie jak moja wegańska zapiekanka z kaszy jaglanej zdecydowanie najlepsze są na świeżo, ale bez problemu możecie przygotować ją na dwa dni i przechować w pudełku w lodówce. Idealnie sprawdzi się do niej również sos na bazie świeżych pomidorów lub salsa!
Zdecydowanie nie przeorganizowałam się jeszcze do końca w kwestii jedzenia i przygotowywania posiłków po zmianie pracy. Przez ostatnie 3 lata pracowałam tylko i wyłącznie w domu, więc zawsze była chwila na to, aby przygotować posiłek, a nawet skoczyć do sklepu.
Ludzie pracujący na etacie, a szczególnie rodzice, którzy są na diecie - wielki szacunek, że ogarniacie sobie posiłki na bieżąco!
Wracając jednak do tematu roślinnych inspiracji - wegańska zapiekanka z kaszy jaglanej, do której dodałam wędzone tofu i moją ukochaną kolendrę, wyszła pyszna.
Wiem, że nie wszyscy przepadacie za prosem, ale jest to idealny sklejacz do tego typu potraw!
W alternatywie możecie spróbować z lekko zblendowaną kaszą orkiszową lub ryżem.
Wegańska zapiekanka z kaszy jaglanej
przepis na jedną porcję, która dostarcza średnio:
405 kalorii; 23 g białka; 12 g tłuszczu; 51 g węglowodanów
- 60 g kaszy jaglanej
- 80 g wędzonego tofu
- 4 suszone pomidory odsączone z oliwy
- garść posiekanej kolendry
- 1 mała marchew
- 5 cm kawałek cukinii
- ząbek czosnku
- łyżeczka oregano
- płatki chili
- sól
Kaszę jaglaną gotujemy w lekko osolonej wodzie, dokładnie odcedzamy na sitku tak, aby po dociśnięciu nie leciała z niej już woda.
Marchew obieramy, ucieramy na małych oczkach tarki, cukinię na dużych oczkach (lekko odciskamy z wody).
Czosnek przeciskamy przez praskę, kolendrę siekamy, suszone pomidory również.
Wędzone tofu rozdrabniamy widelcem, następnie wszystkie składniki łączymy, dodając odrobinę płatków chili (zamiennie ostra papryka), suszone oregano i szczyptę soli (kasza, tofu i suszone pomidory są już słone).
Przygotowaną masę przekładamy do silikonowej formy lub naczynia żaroodpornego, rozprowadzamy łyżką i wsadzamy do piekarnika nagrzanego do 190'C.
Pieczemy przez 35 minut.
Przepisy takie jak moja wegańska zapiekanka z kaszy jaglanej zdecydowanie najlepsze są na świeżo, ale bez problemu możecie przygotować ją na dwa dni i przechować w pudełku w lodówce. Idealnie sprawdzi się do niej również sos na bazie świeżych pomidorów lub salsa!



Wow, ale pyszne to musi być! Jaglana to moja ulubiona kasza, a więc coś czuję, że bardzo by mi smakowało :)
OdpowiedzUsuńTak z ciekawości, myślałaś kiedyś, żeby przejść na weganizm na stałe? :'D
OdpowiedzUsuńZapiekanka musiała być przepyszna :) A co do przygotowywania posiłków do pracy - do wszystkiego można się przyzwyczaić, ale jak zwykle potrzebny jest czas :) Trzymam kciuki!
OdpowiedzUsuńWygląda obłędnie, bez dwóch zdań :D
OdpowiedzUsuńZdrowe i odżywcze danie. Muszę przygotować taką zapiekankę.
OdpowiedzUsuńKilka składników, chwilka czasu i można przygotować takie zdrowe pyszności. Pozdrowienia :)
OdpowiedzUsuńYummy :D Prawdziwa pyszność, bez dwóch zdań :D
OdpowiedzUsuńWygląda świetnie bez dwóch zdań.
OdpowiedzUsuńŚwietny blog. Bardzo podobają mi się blogi tego typu. Jestem pod ogromnym wrażeniem.
OdpowiedzUsuńAAa czemu mi to robisz, wygląda pysznie a ja wracam głodna z pracy do domu...
OdpowiedzUsuńostatnio co chwile trafiam na przepisy z kaszą jaglaną. To chyba jest jakieś przeznaczenie :D
OdpowiedzUsuńWygląda przepysznie. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńPrzepysznie to mało powiedziane :D
UsuńCałkiem prosty i szybki przepis. Warto zapisać i spróbować jak to smakuje
OdpowiedzUsuńTeż uważam że bardzo szybki to jest przepis i każdy go potrafi zrobić.
OdpowiedzUsuńOstatnio miałem do takiej podejście jednak nie mamy takiego fajnego naczynia do jej zrobienia
OdpowiedzUsuńJa mam niestety bardzo podobnie...
UsuńDawno nie byłam u Ciebie na blogu....nie wiem dlaczego? Do tej pory robię twoje chilli con carne czy lasagne ze szpinakiem :)
OdpowiedzUsuńA tu takie pyszne rzeczy.
Pytanie czy tofu mogę czymś zastąpic. Moje dzieci nie tkną. Za to kaszę jaglaną uwielbiają.
Przyrządziłem to u siebie w domu i wyszło rewelacyjne :)
OdpowiedzUsuńNie lubie tofu czym mozna je zastąpić lub czy można z niego zrezygnować?Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńSpecyficzny przepis. Na pewno do wypróbowania.
OdpowiedzUsuńZapiekanka jak najbardziej do wypróbowania, jednak nie przepadam za wegańskim jedzeniem :) Mimo wszystko na plus.
OdpowiedzUsuń