wtorek, 6 lutego 2018

Przykładowy jadłospis w insulinooporności

Dzisiaj mam dla Was wpis, który pewnie nie będzie ostatnim w tej tematyce i bardzo długo się do niego zabierałam, w sumie nie wiem czemu, ze sprawą mam przecież styczność na co dzień.

Przykładowy jadłospis w insulinooporności to coś, czego bardzo często poszukujecie.
Z jednej strony to bardzo dobrze, a z drugiej okazuje się, że nie.
Dlaczego?

Czasem warto się przekonać, że trafiliście na niekompetentnego lekarza, który zalecił Wam przy masie ciała 90-100 kg dietę 1400 kalorii, bez żadnych zbóż czy innych źródeł węglowodanów (oczywiście owoce dozwolone - to moja ulubiona zagadka logiczna).
Niestety jednak bardzo często próbujecie korzystać z gotowców, cudzych jadłospisów, w 100% przenosząc je do swojej codzienności, a tak na prawdę dla każdego porcje/proporcje/godziny posiłków czy ich ilość jest indywidualna, zależna od możliwości, wyników badań, preferencji i przede wszystkim innych jednostek chorobowych.

Dlatego niech ten dzisiejszy wpis będzie dla Was takim.. drogowskazem, obrazem tego jak może i powinien wyglądać jadłospis w insulinooporności, bo wbrew temu czym karmił nas (gdzieniegdzie wciąż karmi) internet - nie są to tylko sałatki, steki i olej kokosowy.




Opcji na posiłki jest całe mnóstwo, ale dzisiaj przygotowałam dla Was wersję jadłospisu do przygotowania w 45 minut, ponieważ niestety wciąż koronnym argumentem, aby nie wprowadzać zmian w swoim odżywaniu jest brak czasu, a przecież wystarczy odpowiednia organizacja i planowanie posiłków wcześniej niż 5 minut przed ich przygotowaniem.

Dla mnie stanowczo dużym ułatwieniem jest posiadanie odpowiedniej płyty indukcyjnej.
Oczywiście wiadomo - kuchenka gazowa i gotowanie na ogniu to co innego, ale jednak płyta pozwala mi zaoszczędzić mnóstwo czasu i w gotowaniu i w jej czyszczeniu.
Kiedyś jak gotowałam makaron czy ryż, to w pośpiechu nastawiałam wodę w czajniku i przelewałam już gorącą do garnka, żeby zaoszczędzić czas. Teraz dzięki tzw. funkcji booster - mogę zagotować spory garnek wody w dosłownie 2-3 minuty.
Obecnie korzystam z płyty Electrolux EHI6540FHK która bardzo dobrze mi się sprawdza, uwielbiam ją za to, że mam dwa pola, które mogę połączyć w jedno i postawić na nich moją ogromną patelnię, w której zmieszczę obiad dla 2 osób na 2 dni :-)

Płyta indukcyjna Electrolux EHI6540FHK

Najwięcej czasu pochłania nam gotowanie w dosłownym tego słowa znaczeniu oraz obróbka techniczna warzyw czy mięsa, dlatego warto ułatwić sobie sprawę!
Przykładowo:

* Kasza bulgur czy makaron mogą być idealnym dodatkiem zarówno do obiadu jak i do sałatki na kolację.
* Mięso możemy pokroić i oczyścić w większej ilości i poporcjować na 100-150g, które w woreczkach mogą czekać w zamrażalniku
* Jeśli nie mamy czasu na obróbkę warzyw - nie bójmy się używać mrożonek! Ujemna temperatura bardzo dobrze obchodzi się z witaminami, możemy sami przygotowywać takie mixy warzyw w momencie, kiedy mamy więcej czasu.
* Obiady, zupy czy pasty do kanapek przygotowujmy minimum na 2 dni! Pamiętajmy również o możliwości wekowania i przetrzymywania w lodówce słoików z zupą czy jednogarnkowcem.






 No to lecimy z naszym przykładowym jadłospisem!
Pamiętajcie, że wielkość posiłku jest uzależniona od Waszego zapotrzebowania.

Śniadanie:

Omlet z 3 jaj, razowej mąki, płatków owsianych, siemienia, suszonych pomidorów i szczypiorku + świeże warzywa

II śniadanie:

Jogurt naturalny z musem z mrożonych truskawek, ksylitolem, płatkami, chia i nerkowcami

Obiad:

Smażony indyk z warzywami na patelnię, kaszą bulgur, świeżą bazylią, pastą tahini i oliwą na zimno

Kolacja:

Sałata z kaszą bulgur, awokado, łososiem, prażonymi nasionami i sosem na bazie oliwy

 Ja zdecydowanie preferuję układ 4 posiłków i taki zwykle zalecam, natomiast przy bardzo dużej kaloryczności (już ponad 1900) jest to zupełnie niekomfortowe, ponieważ porcje są zbyt duże objętościowo, dlatego też czasem ciężko zmieścić zaplanowaną podaż energii w 3 posiłkach o co często prosicie.

Oczywiście wszystko zależy też od Waszej długości dnia czy planu treningowego - nie ma jednego schematu i jednej drogi dobrej dla wszystkich, to zdecydowanie motto, które warto sobie zapamiętać, aby nie zginąć w gąszczu zmiennych i mnożących się teorii dietetycznych.

Jeśli Twój jadłospis bazuje tylko na kosmicznej ilości tłuszczu, mięsa, warzyw i suplementów - warto skonsultować się z innym specjalistą, bo może źle trafiłeś :-) 


 Dajcie znać co myślicie o takiej formie wpisów! Chcielibyście więcej jadłospisów całodniowych?:-)

18 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy wpis. Dużo nowych rzeczy się dowiedziałam. Jest to świetna inspiracja dla mnie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam na więcej przepisów dla insulinoopornych ��

    OdpowiedzUsuń
  3. chciałabym uzyskać więcej informacji o wielkości posiłków na dla 1600 kcal? oraz o większej ilości przykładowych posiłków.

    OdpowiedzUsuń
  4. Super jadłospis! Proszę o więcej!
    :) A może przepisy dla ciężarnych z cukrzycą ciążową na diecie bez insuliny? Ulatwiłoby to życie. Ściskam mocno!

    OdpowiedzUsuń
  5. Super wpis, mam jedno pytanie do oleju kokosowego. Ostatnio dużo czytałam na ten temat czy to w blogach , czy w magazynach typu food forum i odnoszę wrażenie , że cała nagonka medialna na olej kokosowy i jaki to on jest dobry to tylko jedna wielka akcja marketingowa... co sądzicie o tym produkcie? Czy nie lepiej stosować zamienniki , bogatsze w witaminy ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość kwasów zawartych w oleju kokosowym to nasycone kwasy tłuszczowe, więc zdecydowanie powinniśmy go używać zamiennie z tłuszczami bogatymi w kwasy wielonienasycone, szczególnie na zimno. W żywieniu ogólnie, jak i w tym przypadku najważniejszy jest balans :-)

      Usuń
  6. Prosty w wykonaniu, szybki i tani jadłospis :) Fajnie, że został wrzucony w post. Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jadłospis bardzo w moim stylu :) O kaszy Bulgur dowiedziałam się od kolegi ze wschodu, że jedzą ją do większości posiłków - tak jak u nas ziemniaki ;) Od tej pory jest to mój ulubiony dodatek do obiadu razem z sosem z Passaty i warzyw :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Proszę o więcej wpisów dla io

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny blog. Na pewno będę częściej tutaj zaglądać. Super inspiracja.

    OdpowiedzUsuń
  10. O, z całą pewnością mi się to przyda :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślę, że zdecydowanie jest to warte uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny pomysł! Bardzo dużo osób boryka się z tym problemem! Ja niestety również.
    Dla mnie największym problemem są śniadania, ponieważ rano nie mam czasu na ich przygotowanie, a nie mogę w ogóle jeść pieczywa. Może jakieś pomysły na szybkie śniadanka, albo na takie które można przygotować dzień wcześniej?
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzięki za to, ciężko znaleźć w Internecie wpisy na ten temat.

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za każdy komentarz, wszystkie Wasze uwagi są dla mnie ważne.