piątek, 25 sierpnia 2017

Dietetyczna, pikantna zupa curry z kurczakiem

Mój mąż stał się domowym mistrzem przygotowywania curry.
Nieskromnie stwierdziliśmy, że to najlepsza rzecz, jaka przydarzyła się naszym kubkom smakowym,
więc kiedy zbliża się wolny dzień Tomka, a mnie udało się dostać imbir, limonkę i chili to z góry wiadomo co będzie się działo.
Mniej więcej wiem co on tam sobie pichci, ale nie patrzę do końca, ponieważ wolę żyć w nieświadomości ile mleka kokosowego i oleju pakuje do naszych nieprzyzwoitych porcji.
Nie ma jakiegoś przysłowia, że zrobione przez męża nie tuczy? 

Zapomnijmy na moment jednak o TYM curry i przejdźmy do mojej równie pysznej, ale z pewnością mniej kalorycznej zupy curry o podobnych klimatach i składnikach, którą wyczarowałam ostatnio natchniona indyjską chwilą. Jest boska, koniecznie spróbujcie!


Dietetyczna zupa curry



Dietetyczna, pikantna zupa curry z kurczakiem
przepis na 1, konkretną porcję, która dostarcza średnio:
345 kalorii; 26g białka; 12g tłuszczu; 33g węglowodanów
 
  • 250 ml wody (kubek)
  • 50 g mleka kokosowego - świeżego lub z puszki
  • 100 g piersi z kurczaka
  • 1/3 żółtej papryki (75g)
  • 100 g cukinii
  • 100 g batatów
  • kawałek cebuli (40g)
  • 2/3 łyżeczki kurkumy
  • 2/3 łyżeczki curry
  • 1/2 łyżeczki łagodnej papryki
  • 1/3 łyżeczki soli
  • 1/3 łyżeczki przyprawy indyjskiej + szczypta soli do doprawienia mięsa
  • łyżka jogurtu naturalnego
  • Skórka otarta z 1/3 limonki + 1 łyżeczka soku z limonki
  • 1/2 łyżeczki otartego, świeżego imbiru
  • 1/4 łyżeczki posiekanej papryczki chili 
*ostatnie 3 składniki podkręcają smak zupy, ale bez nich też będzie smacznie :-)




W rondelku gotujemy wodę.

W między czasie mięso kroimy w kostkę, doprawiamy solą i przyprawą indyjską (jeśli jej nie macie - wystarczy ostra papryka). Mięso wraz z posiekaną cebulką podsmażamy bez tłuszczu.

Gdy kurczak będzie już zarumieniony dodajemy zawartość patelni do gotującej się wody, wrzucamy również pokrojone w kostkę warzywa: bataty, paprykę i cukinię.

Wszystko gotujemy na małym ogniu około 15 minut, następnie dodajemy mleko kokosowe, kurkumę, curry, paprykę i sól, gotujemy jeszcze 5-10 minut aż całość zacznie delikatnie gęstnieć.
Pod koniec dodajemy sok i skórkę z limonki oraz opcjonalnie (polecam!) utarty imbir i posiekane chili.
Jeśli nie korzystacie z dodatkowych składników - warto doprawić zupę ostrą papryką lub pieprzem.

Po przelaniu do miseczki zupę zabielamy jogurtem - zdecydowanie wydobywa smaki zupy.




Wbrew dość długiej listy składników przepis jest na prawdę szybki i prosty w przygotowaniu, mam nadzieję, że rozgrzeje Was w chłodniejsze, jesienne dni!

5 komentarzy:

  1. Brzmi i wygląda zachęcająco! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny przepis. Lubię takie dania. Muszę wypróbować w swojej kuchni. Jestem bardzo ciekawa jak mi to wyjdzie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham zupy tego typu - są idealne na jesień, gdyż jak nic innego, rozgrzewają!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem smakoszem zupy curry, z pewmością skorzystam z Twojego przepisu. Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny przepis, zupa wyszła wyśmienita )

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za każdy komentarz, wszystkie Wasze uwagi są dla mnie ważne.