wtorek, 18 lipca 2017

"Szakszuka" bez pomidorów

Uwaga uwaga, post śniadaniowy nie na słodko! *fanfary* 
To pewnie już drugi, lub trzeci od 5 lat.. :-)

Od paru dni jestem na małym "detoksie" cukrowym - jem owszem owoce, ale w niedużych ilościach, zwykle raz dziennie, więc pojawiają się wytrawne śniadania (w ogóle pojawiają się śniadania..).
Nie powiem, ładnie popłynęłam w ostatnich tygodniach (zostały ze mną na dłużej nawyki z czasu braku apetytu czyli jedzenie czegokolwiek, co kończyło się kawą i ciastem na "śniadanie" o 12.)
Jak widzicie - dietetycy tez miewają słabsze okresy, ale już wracam do siebie, bo mi sezon warzywny zniknie zanim się oglądnę.

Dzisiaj przepis, który przyda się Wam gdy już zostaniecie zasypani cukinią - z własnej działki, od sąsiada, koleżanki.. jak u nas się zaczyna to mam ochotę rozłożyć stragan :-)
Ideą szakszuki są oczywiście pomidory, ale nie wszyscy je lubią, szczególnie na ciepło, a jajka na aromatycznych warzywach ze świeżą kolendrą są przepyszne!






"Szakszuka" bez pomidorów 
przepis na 1 porcję, która dostarcza średnio:
190 kalorii; 15.5 g białka; 10.5 g tłuszczu; 8 g węglowodanów
  • 2 jajka
  • 80 g cukinii
  • 1/2 małej, żółtej papryki
  • 2 łyżki posiekanej, czerwone cebuli
  • 2 łyżki posiekanego szczypiorku
  • łyżka posiekanej, świeżej kolendry
  • łyżeczka sosu sojowego
  • ostra papryka




Cebulę siekamy, paprykę kroimy w kostkę a cukinię w plasterki (większe plastry jeszcze na połówki). Przygotowane warzywa wrzucamy na rozgrzaną, suchą patelnię, smażymy kilka minut co jakiś czas mieszając (na średnim ogniu) aż zaczną się rumienić.

Do lekko zarumienionych warzyw wlewamy sos sojowy, 2-3 łyżki wody, dodajemy posiekaną kolendrę i sporą ilość ostrej papryki, mieszamy, przykrywamy i dusimy jeszcze 2 minuty.




Gdy warzywa będą już miękkie wbijamy 2 jajka, ponownie przykrywamy i czekamy aż białko się zetnie (żółtka powinny zostać płynne lub półpłynne - wedle preferencji).
Gotową "szakszukę" posypujemy posiekanym szczypiorkiem i opcjonalnie dodatkową porcją świeżych ziół i/lub świeżo zmielonego pieprzu.




Możecie dorzucić do tego jeszcze jedno jajko i dodatkowe, świeże warzywa otrzymując śniadanie białkowo - tłuszczowe. Ja zawsze jem węglowodany do śniadania, także oczywiście polecam to danie w towarzystwie razowego chleba, kilka przepisów znajdziecie tutaj: KLIK.

 

7 komentarzy:

  1. Smacznie i zdrowo!
    Ja nie potrafię funkcjonować bez śniadania ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na śniadanie jak ulał, dziękuję za inspirację. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam cukinie :) ale pomiforowe loce nigdy nie zginie

    OdpowiedzUsuń
  4. Szakszuka – danie kuchni tunezyjskiej (wygooglałam :) ) dlaczego zrobiłaś bez pomidorów? chyba skuszę się na oryginał, jutro niedziela więc jest czas na spokojne śniadanko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie jestem po tym pysznym śniadanku i naprawdę super! Jestem usatysfakcjonowana 😊😊😊 rzadko takie jadam, zazwyczaj się śpieszę, ale na leniwy niedzielny poranek pasuje jak ulał :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam słone śniadania. Nie przepadam za słodkimi, ten wpis jest super inspiracją którą wykorzystam u siebie w domu.

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za każdy komentarz, wszystkie Wasze uwagi są dla mnie ważne.