wtorek, 25 lipca 2017

Soczewicowa zupa z imbirem, szpinakiem i marchewką

Odkopuję jedną z moich ulubionych zup!
Przepis był już kiedyś na blogu, troszkę go zmodyfikowałam i przygotowałam w innych proporcjach.
Właściwie uradowana moim nowym, przepięknym garnkiem z serii Infinite Chef od marki Electrolux chciałam ugotować sobie duży zapas i zawekować kilka słoików, ale jak zwykle okazało się, że mam za mało pomidorów i wyszło jej "tylko" 2,5 litra, które zginęło na dnie :-) 

Tak czy inaczej jestem bardzo dumna z mojej nowej kuchennej "ozdoby" -  jeśli też trzymacie na stałe garnki i patelnie na swojej kuchence, bo nie ma sensu ich chować to wiecie o czym piszę! 
Poza swoim fajnym designem naczynia z serii Infinite Chef  są bardzo energooszczędne - na płycie indukcyjnej bardzo szybko się nagrzewają ze względu na swoją budowę, w dodatku idealnie płaskie dno zapewnia równomierne rozprowadzanie ciepła.
Zauważyłam, że garnek również bardzo długo utrzymuje temperaturę - jeśli macie mały rozstrzał czasowy jeśli chodzi o spożywanie posiłków przez domowników, to jest to duży plus.

Dalej nie zmobilizowałam się jeszcze do obfotografowania mojej nowej kuchni, żeby Was oprowadzić, ale wszystko przed nami, mały przedsmak już widoczny na pojedynczych zdjęciach w nowych wpisach.. :-)




Soczewicowa zupa z imbirem, szpinakiem i marchewką
przepis na 2,5 L zupy, 100 g potrawy dostarcza średnio:
37 kalorii;  6g węglowodanów; 2,5g białka; 0,5g tłuszczu
  • 2 litry wody
  • 1 puszka pomidorów
  • 150 g świeżych pomidorów
  • 3 łyżeczki koncentratu pomidorowego
  • 200 g marchwi
  • 200 g czerwonej soczewicy
  • 150 g mrożonego szpinaku
  • 100 g cebuli
  • 3 łyżeczki otartego imbiru
  • płaska łyżka soli
  • 2/3 łyżeczki ostrej papryki




W sporym garnku gotujemy wodę, dodajemy dwukrotnie opłukaną soczewicę oraz drobno pokrojoną marchew (ja swoją rozdrabniam w blenderze) oraz posiekaną cebulę.
Pozostawiamy pod przykryciem na około 20 minut.


miarka w garnku to mega wygoda! bardzo ułatwia liczenie kalorii w 100 g zupy, 
ponieważ widzę ile dokładnie jej zostało objętościowo po odparowaniu :-)


Do podgotowanych składników dodajemy zblendowane pomidory z puszki (lub domowej roboty pulpę pomidorową) oraz koncentrat i pokrojone w kostkę świeże pomidory - możemy wcześniej usunąć z nich skórkę, ale nie jest to konieczne.
W tym momencie dodajemy również szpinak (można użyć świeżego, przed dodaniem do zupy należy go wtedy posiekać) i gotujemy kolejne 10 minut.
Pod koniec zupę doprawiamy ostrą papryką, solą oraz konkretną porcją otartego imbiru.





Smak zupy oczywiście perfekcyjnie dopełnia dodatek jogurtu naturalnego, możecie też zafundować sobie porcję zdrowych tłuszczów w postaci nasion słonecznika lub pestek dyni do posypania.
Pamiętajcie, że zupy tego typu możecie spokojnie mrozić lub wekować 
i trzymać w lodówce całkiem długi czas!

11 komentarzy:

  1. Soczewica + szpinak + marchewka = <3

    OdpowiedzUsuń
  2. To musi być dobre...
    Btw co kiedy trzyma się garnki na kuchence (szumnie powiedziane) bo nie ma się miejsca w szafie? :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne garnuszki. Bardzo eleganckie. Mam podobne w swojej kuchni ( aczkolwiek z innej firmy). Dobrze się w nich gotuje oraz dobrze czyści ( a i trzymam je często na kuchence nie z braku miejsca w szafce ale z wygody - mam je od razu pod ręka).

    Zupka wygląda na bardzo apetyczną. Postaram sie ją przygotować na dniach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda naprawdę pysznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie miałam okazji próbować zupy soczewicowej w takim wydaniu. Muszę kiedyś przyrządzić bo na pewno jest bardzo zdrowa i pożywna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo podobają mi się te zdjęcia. Muszę równiez się przekonać jak będą smakować takie ciasteczka. Uwielbiam eksperymenty w kuchni więc na pewno wypróbuję ten przepis. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A można wykorzystać mrożony szpinak brykiet?

    OdpowiedzUsuń
  8. Super przepis. Mam tylko jedno pytanie, ta jedna puszka pomidorów, ile ma gram?

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za każdy komentarz, wszystkie Wasze uwagi są dla mnie ważne.