poniedziałek, 10 lipca 2017

Razowa tarta z kurczakiem, fetą i szpinakiem

Kilka dni temu wrzucałam na instagramie zdjęcie tarty, którą razem z mężem spontanicznie zmontowaliśmy na obiad. Byliście bardzo zainteresowani przepisem, więc ponowiłam wypiek zapisując ilości składników i oto jest - klasyczne połączenie czyli tarta z kurczakiem, fetą i szpinakiem, dodatkowo na zaostrzenie smaku oliwki i suszone pomidory :-)

Jeśli chodzi o mąki użyte do spodu, to był to taki nieplanowany mix tego, co zostało mi jeszcze w szafce, ale przynajmniej bez udziwnień i każdy z Was może sobie skorzystać.
Ja użyłam razowej mąki pszennej jako bazy, ale orkiszowa lub drobno mielona żytnia też się sprawdzą.





Razowa tarta z kurczakiem, fetą i szpinakiem
cała tarta (forma o średnicy 27 cm) dostarcza średnio:
1450 kalorii; 114g białka; 45g tłuszczu 143g węglowodanów

spód
  • 160 g mąki orkiszowej lub pszennej, razowej
  • 50 g mąki żytniej, typ 720
  • 120 ml wody
  • 8 g oleju rzepakowego (łyżka)
  • łyżka oregano
  • 2/3 łyżeczki soli
  • 1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
wypełnienie
  • 300 g kurczaka
  • 50 g sera feta
  • 25 g oliwek
  • 20 g suszonych pomidorów
  • 2 jajka
  • 120 g jogurtu
  • 1 duża, czerwona cebula
  • 300g świeżego szpinaku
  • 3 ząbki czosnku
  • 2 g oleju rzepakowego (łyżeczka)
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki ostrej papryki
  • 1 łyżeczka oregano + 1 łyżeczka bazylii
  • 1/3 łyżeczki pieprzu ziołowego




Wszystkie suche składniki na ciasto łączymy w misce, następnie dodajemy wodę i tłuszcz, wstępnie mieszamy łyżką, a następnie ręcznie wyrabiamy ciasto.
Przed wałkowaniem warto schłodzić je przez 30 minut w lodówce, ale nie jest to konieczne.

Ciasto wałkujemy delikatnie podsypując mąką, powinno być dość cienkie, około 3 mm.
Gdy otrzymamy już kształt koła wielkości naszej formy (średnica około 27 cm, najlepiej silikonowa, jeśli nie to używamy papieru do pieczenia) - układamy w niej ciasto, a następnie widelcem robimy dziurki, spód podpiekamy w temperaturze 180'C przez 12 minut.




W między czasie pokrojonego w niedużą kostkę kurczaka nacieramy solą, ostrą papryką i oregano, smażymy bez tłuszczu razem z drobno posiekaną cebulą aż mięso delikatnie się zarumieni, następnie ściągamy z patelni.

Na łyżeczce oleju podsmażamy zmiażdżony czosnek, po minucie dodajemy szpinak i dusimy pod przykryciem 2-3 minuty aż całkiem "zwiędnie", na patelnię ponownie wrzucamy podsmażone mięso z cebulką, odstawiamy.

W dużym kubku roztrzepujemy jajka z jogurtem, posiekanymi suszonymi pomidorami, bazylią, szczyptą soli i opcjonalnie (jeśli lubicie pikantne) dodatkową porcją pieprzu.




Zawartość patelni wsypujemy na podpieczony spód, zalewamy wszystko mieszanką jajek i jogurtu, rozprowadzamy łyżką. Na wierzch nakładamy pokruszony ser feta oraz połówki oliwek, lekko dociskamy.

Tartę pieczemy w 180'C przez kolejne 25 minut.




A zostając w temacie pieczenia - serdecznie zapraszam Was na WARSZTATY z faszerowania warzyw! Już 21 lipca w Zabrzu :-)

10 komentarzy:

  1. Szykowna ta Twoja tarta! Smacznego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajnie ,że mozna dos=dać olej zmaiast masła do ciasta wypróbuję przepis

    OdpowiedzUsuń
  3. Mega apetycznie wygląda :) Przepis banalnie prosty. Kurczak i feta fajne połączenie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest świetna!!! Zrobiłam jedną na próbę czy posmakuje...tak posmakowała, że musiałam zrobić drugą :) Dziękuję za przepis.

    P.S.
    Odrobinę go zmodyfikowałam dając pszenną mąkę zamiast żytniej, bo miałam tylko żytnią pełnoziarnistą w domu i bałam się że wyjdzie zbyt twarde ciasto. Czyli spód u mnie orkiszowo-pszenny. Nie miałam świeżego szpinaku to zrobiłam z mrożonego, który wcześniej delikatnie przesmażyłam z cebulą, czosnkiem i gałką. Ale wierze, że ze świeżym szpinakiem będzie jeszcze lepsza - przy następnej okazji spróbuję. :)

    Pozdrawiam
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę! Niech przepis służy Ci jeszcze wiele razy :))

      Usuń
  5. Czy zamiast mąki żytniej można dodać gryczaną?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odpowiedź, zaryzykowałam wcześniej i zrobiłam z gryczaną i wszystko się udało! :) Chociaż te brzegi wystające ponad tartę wyszły twardawe, ale miękną po jednym dniu w lodówce ;) Sama tarta jest przepyszna, zwłaszcza na zimno (na ciepło średnio mi smakowała :P )
      Przepis zapisany w ulubionych :)

      Usuń

Z góry dziękuję za każdy komentarz, wszystkie Wasze uwagi są dla mnie ważne.