piątek, 24 marca 2017

Lekki krem z pieczonych jabłek i selera

Postanowiłam, że odświeżę nieco zakładkę "zupy".
Nigdy nie jadłam kremu z selera i jabłek, ale jakoś tak grało mi w głowie to połączenie, więc stwierdziłam, że spróbuję i podbiję smak całości wcześniejszym pieczeniem warzyw.

Z przykrością stwierdzam, że Ci, którzy nie przepadają za kremami nie mają ze mną lekko. 
Jestem zbyt leniwa na inną formę zup i niestety daleko mi do filmowego siekania warzyw na równą kosteczkę, więc możliwość wrzucania koślawych kawałków i zblendowania wszystkiego na gładko jest zbawienna :-)

Dzisiejsza propozycja to na prawdę lekkie danie, nie dodawałam nawet ziemniaków, których tak bardzo się boicie, a dla lepszej konsystencji dorzuciłam dosłownie łyżkę soczewicy.
Zupa sama w sobie jest oczywiście wegańska, więc roślinożercy pomijają jogurt i też wcinają!




Lekki krem z pieczonych jabłek i selera
przepis na 2 małe porcje zupy po ok. 350 ml, 1 porcja dostarcza:
155 kalorii; 6,6g białka; 4,5g tłuszczu; 29g węglowodanów
 
  • 450 ml wody
  • 1 duże jabłko (200g)
  • kawałek selera (200g)
  • 2 szalotki (same cebulki)
  • 15 g czerwonej soczewicy
  • 2-3 listki laurowe
  • garść świeżej bazylii
  • łyżka soku z limonki
  • sól (ok 1/2 łyżeczki), pieprz do smaku 
  • 2 łyżki jogurtu
  • łyżka (15g) pestek dyni



Seler obieramy, kroimy w grube plastry.
Jabłko kroimy w ćwiartki, szalotki na połówki, wszystko razem układamy na blaszce z papierem do pieczenia, na wierzch nakładamy 3 listki laurowe i całość wkładamy do nagrzanego do 200'C piekarnika. Pieczemy około 25 minut.

W rondelku gotujemy wodę, dodajemy opłukaną soczewicę, upieczone warzywa (oraz jeden listek laurowy) i całość pozostawiamy na wolnym ogniu jeszcze około 10 minut.

Zupę doprawiamy solą, pieprzem (na początku nie za dużo, lepiej doprawić po zmiksowaniu), sokiem z limonki i dodajemy bazylię, blendujemy na gładki krem.

Danie podajemy z odrobiną jogurtu i prażonymi na suchej patelni pestkami dyni.




Jak zwykle zupę wyjadam na zimno po zrobieniu zdjęć.. całkiem smaczna, nadałaby się na chłodnik ;-)

 

2 komentarze:

  1. Świetny przepis :) Czy także jak my filtrujesz wodę na której gotujesz zupki?

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za każdy komentarz, wszystkie Wasze uwagi są dla mnie ważne.