sobota, 7 stycznia 2017

Łosoś z puree bazyliowym / gotowanie w Electrolux Taste Center

Minęły już prawie trzy tygodnie od mojej wizyty w warszawskim Electrolux Taste Center, gdzie zostałam zaproszona na wspólne gotowanie wraz z Marcinem z Jaja w kuchni.
To był bardzo sympatyczny, choć lekko stresujący wieczór (nigdy wcześniej nie gotowałam "na żywo"), podczas którego wraz z Kariną Zuchorą pokazywaliśmy Wam nasz przepis na foodporn.
Live streaming z wydarzenia wciąż możecie oglądnąć na facebookowej stronie Electrolux 

Jako, że na miejscu nie było czasu na prywatną fotorelację - powtórzyłam swoje danie po powrocie do domu, więc mogę podzielić się z Wami na prawdę pysznym przepisem na łososia :-)
W prawdzie był to bardziej FITporn niż FOODporn, jak to zgrabnie ujął Marcin, ale smakowo bajka!




Łosoś na bazyliowym puree z surówką z mango, buraka i topinamburu
przepis na 2 porcje

ryba
  • 2 kawałki fileta z łososia (około 2x100g)
  • 2 łyżeczki sosu sojowego
  • 2 łyżeczki musztardy
  • łyżeczka miodu
 puree 
  • 1 małe, dojrzałe awokado
  • szklanka mrożonego groszku
  • skórka otarta z 1/2 cytryny
  • 2-3 łyżki soku z cytryny
  • garść listków świeżej bazylii
  • łyżeczka oliwy
  • 3-4 łyżki wody
  • sól i pieprz do smaku
 surówka
  • 1/2 średniego, twardego mango
  • 1-2 bulwy topinamburu
  • średni burak
  • 2 łyżeczki świeżego, utartego imbiru
  • łyżeczka miodu
  • 2 łyżeczki octu jabłkowego
  • 2 łyżeczki oliwy
  • łyżka orzeszków piniowych lub nasion słonecznika

Z łososia ścinamy skórę. Sos sojowy, musztardę i miód łączymy w miseczce formie marynaty, do naczynia wkładamy przygotowane kawałki ryby, obracamy je aby całe pokryła marynata, odstawiamy do lodówki.

Groszek gotujemy kilka minut - do miękkości, a następnie przesypujemy go do kielicha blendera, dodajemy dojrzałe awokado, odrobinę wody, skórkę i sok z cytryny, oliwę, świeżą bazylię oraz odrobinę soli i pieprzu. Całość blendujemy na gładkie puree.

Warzywa na surówkę obieramy, szatkujemy na mandolinie i kroimy w cienkie paseczki (można ewentualnie utrzeć składniki na dużych oczkach tarki). Imbir ścieramy, łączymy z octem, oliwą i miodem.

Łososia gotujemy w piekarniku na parze w temperaturze 100 'C przez 12 minut lub pieczemy w standardowym piekarniku, na pergaminie w 160'C przez 10 minut.

Rybę podajemy na przygotowanym groszkowym puree, obok nakładamy surówkę - warzywa kładziemy na sobie warstwami, polewamy imbirowym sosem i posypujemy podprażonymi na suchej patelni orzeszkami/słonecznikiem.
 
Podczas gotowania testowaliśmy funkcjonalność piekarników parowych - na prawdę fajna i wygodna sprawa, nie wyobrażam sobie szczerze mówiąc posiadania samego w sobie urządzenia do gotowania na parze, ponieważ musiałabym je postawić chyba w sypialni :-) 
Także przy małej kuchni lub dużej ilości sprzętów kuchennych to dobry (no i zdrowy! ) pomysł.




Mam nadzieję, że skusicie się na przygotowanie tego wbrew pozorom (długa lista składników) prsotego dania, a już na pewno musicie spróbować tej surówki - słodko/pikantna dodaje niezłego kopniaka całej potrawie. Imbir chyba zostanie moim nowym, ulubionym dodatkiem do surowych warzyw :-) Koniecznie śledźcie stronę Electroluxa i Taste Center, bo niedługo ruszą różne warsztaty, a na facebooku często przewijają się fajne konkursy, tak jak podczas naszego wspólnego gotowania!

7 komentarzy:

  1. Idealny przepis na przemycenie wielu smaków i warzyw, które często stanowią problem. Jednak nie zapominajmy, że są źródłem nie tylko witamin i minerałów, ale i cennego błonnika. Niezbędnego do prawidłowej pracy układu pokarmowego. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem dopiero na początku swojej "chudej" drogi. Zostanę tu na dłużej :)

    http://cel50mniej.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapowiada się przepysznie ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli smakuje tak świetnie jak wygląda to biorę w ciemno!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny pomysł kulinarny. Bomba witaminowa, plus ryba - źródło Omega 3 i skwalenu. Bardzo warto jeść ryby i stosować rybie oleje - niestety mamy wrażenie, że w Polsce są one traktowane po macoszemu. Wystarczy wiedza, jak w smakowity sposób je podać i świadomość, jak ważne substancje zawierają. Przecież komórki nerwowe są właśnie z takich tłuszczy zbudowane. Sam wygląd tak podanego dania zachęca do jego skosztowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pysznie i zdrowo! Nie ma nic lepszego :)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za każdy komentarz, wszystkie Wasze uwagi są dla mnie ważne.