środa, 26 października 2016

Wyzwanie roślinne 2/7 - łatwe, wegańskie curry

Indyjska kuchnia jest zdecydowanie jedną z moich ulubionych.
Kocham smak curry, kardamonu, cynamonu... nawet jak robię na szybko zwykłego kurczaka z warzywami to właśnie na taką nutę go doprawiam.
Dziś jednak bez kurczaka i innych produktów zwierzęcych - konkretny, roślinny obiad :-)
Wegańskie curry jadłam już nie raz i jest zdecydowanie równie smaczne jak "mięsne".
Poza tym, wszystko co zawiera w sobie orzechy nerkowca jest pyszne..
Aby danie było maksymalnie pełnowartościowe połączyłam różne źródła białka - ciecierzycę, groszek, kalafior, orzechy.. jest smakowicie i treściwie, a przy okazji szybko i na prawdę łatwo!






Wegańskie curry z ciecierzycą i kalafiorem

  • 1/2 czerwonej papryki
  • 50 g mrożonego groszku
  • 50 g ugotowanej ciecierzycy
  • 100 g kalafiora
  • łyżeczka utartego imbiru
  • 50 g ryżu basmati
  • 60 ml mleczka kokosowego (około 150 kcal/100 ml)
  • 100 ml wody
  • 1/2 łyżeczki oleju kokosowego
  • 2/3 łyżeczki curry
  • spora szczypta ostrej papryki
  • spora szczypta kardamonu
  • 1/4 łyżeczki kurkumy
  • 1/3 łyżeczki soli




Kalafior podgotowujemy w lekko osolonej wodzie, rozdzielamy na mniejsze różyczki.

Paprykę kroimy w kostkę, podsmażamy wraz z groszkiem w rondelku na odrobinie oleju kokosowego. Do rondelka dodajemy również podgotowany kalafior i wlewamy odrobinę wody, całość dusimy kilka minut na małym ogniu.

Po około 10 minutach do rondelka wlewamy mleczko kokosowe, dodajemy ugotowaną ciecierzycę, świeży imbir oraz wszystkie przyprawy, mieszamy i gotujemy na średnim ogniu bez przykrycia aż całość lekko odparuje i zgęstnieje.

Przygotowane curry podajemy na ryżu basmati, całość posypujemy podprażonymi orzechami nerkowca.





5 komentarzy:

  1. Wygląda świetnie, smakuje pewnie podobnie, ja osobiście lubię smak curry, dlatego dodaję ją wszędzie gdzie się da :)

    OdpowiedzUsuń
  2. trochę suche się wydaję, dodałabym przecieru z pomidorów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie było! Cały sosik spłynął na dół, bo nie chciałam dodawać zbędnych składników aby go zagęścić, ale przecier pomidorowy na pewno by fajnie się wpasował :-)

      Usuń

Z góry dziękuję za każdy komentarz, wszystkie Wasze uwagi są dla mnie ważne.