poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Wyciskarka REDMOND RJ-M920S-E - recenzja

W końcu nastał ten piękny dzień!
Całe szczęście jeszcze w środku sezonu warzywno owocowego..
Po.. około 8 latach? Żegnam moją pierwszą sokowirówkę, którą kiedyś dostałam w prezencie i większość swojego życia mieszkała głęboko schowana w kuchennej szafce, a witam w pełni funkcjonalną machinę marki Redmond, którą dostałam do przetestowania i zrecenzowania!

Do robienia świeżych soków wróciłam na krótko przed ślubem, kiedy odstawiłam wiele produktów spożywczych w celu ratowania cery przed naszym wielkim dniem. Męczyłam się okrutnie z moją podskakującą i bzycząca sokowirówką, do której obsługi brakowało mi trzeciej ręki, ale zbawienny wpływ soczków na moje samopoczucie i trawienie rekompensował wysiłek.

Teraz cieszę się z mojej nowej koleżanki, która nie tylko podczas wyciskania nie budzi przysłowiowego "trupa", ale też spokojnie mogę korzystać z niej nie drażniąc śpiącego męża.
Ale o tym i o innych zaletach i wadach przeczytacie poniżej :-)

Wyciskarka do soku REDMOND RJ-M920S-E





     DANE TECHNICZNE

  • Moc  350 W
  • Rodzaj wyciskarki do soku wolnoobrotowa, jedno ślimakowa
  • Szybkość obrotów śruby 80 ob./min
  • Rodzaj silnika DC
  • Funkcja rewersu TAK
  • System „starannego” wyciskania soku TAK
  • Zabezpieczenie przed przeładowaniem TAK 
  • Rozmiar gardzieli 34 х 44 mm
  • Maksymalny czas pracy ciągłej 20 minut 
  • Odstęp między włączeniami  5 minut 
  • GWARANCJA 5 LAT 




    Plusy:
    • Czyszczenie - zaczynam od najważniejszej kwestii (przynajmniej w moim mniemaniu) jeśli chodzi o wyciskarkę. Wymycie całej maszyny zajmuje nie spiesząc się jakoś specjalnie około 4 minuty.Wszystkie elementy poza sitkiem opłukujemy pod bieżącą wodą w kilka sekund nawet, kiedy stoją brudne kilkadziesiąt minut po zakończeniu wyciskania. 70% powierzchni sitka również jest czysta już po opłukaniu, natomiast dolna cześć z najmniejszymi oczkami jest oczywiście lekko przytkana włókienkami warzyw/owoców - w celu ich usunięcia używamy otrzymanej, porządnej szczoteczki z twardym włosiem, która szybko usuwa resztki (warto też zaznaczyć, że nie zostają one w szczoteczce).
    • Duża ilość wyciskanego soku - wióry, które wychodzą z wyciskarki jako odpad są praktycznie suche, a soku otrzymujemy faktycznie dużo jak na zużytą ilość produktów. Przykładowo: 1 mały burak + kawałek arbuza (około 200g) + małe jabłko = 300 ml soku. Według specyfikacji otrzymujemy aż 85% objętości włożonych produktów w postaci soku.
    • Waga - wyciskarka jest stosunkowo ciężka, może to brzmi jak wada, ale dla korzystających z tego typu urządzeń ta informacja jest na pewno plusem - nie trzeba przytrzymywać maszyny, nie "wędruje" podczas wirowania, jest bardzo stabilna.
    • Montaż - do skręcenia wyciskarki nie potrzeba nawet instrukcji, na maszynie w odpowiednich miejscach są strzałki ułatwiające jej skręcanie. Urządzenie oczywiście nie włączy się dopóki nie będzie dobrze zmontowane, co jest dodatkowym atutem zabezpieczającym. Wyciskarka ma aż jeden guzik, co również nie nastręcza kłopotów z użyciem :-) 
    • Moment wkładania owoców/warzyw do wyciskarki - cudowna sprawa, element do dociskania owoców/warzyw do śruby wyciskające sok jest zupełnie zbędny! Wystarczy wrzucić całą marchew do otworu i maszyna sama "zasysa" produkt do środka, co zwalnia nam jedną rękę.





    Minusy:
    • Miąższ w soku - dla niektórych to wada, dla innych zaleta, dla mnie to kwestia dość mocno obojętna, chociaż zależy od użytych produktów. Mimo silikonowej, regulowanej zastawki wypuszczającej sok do zbiornika nie jest możliwe otrzymanie 100% klarownego soku bez elementów miąższu. Natomiast można po prostu przelać sok ze zbiornika do szklanki przez małe siteczko jeśli np. przy sokach warzywnych nie chcemy żadnych pływających drobinek :-)
    • Wielkość - zdecydowanie potrzebujemy na to cudo kawałek blatu. Wyciskarka potrzebuje troszkę więcej przestrzeni niż toster czy czajnik, obok niej podczas użycia również zbiorniki na odpady i sok, dodatkowo po całkowitym skręceniu jest dość wysoka, więc w ciasnych, mocno zabudowanych kuchniach może się nie zmieścić.
    • Wielkość otworu na owoce/warzywa - otwór nie należy do najmniejszych, ale grubsza marchewka niestety musi już zostać przekrojona na pół, a kawałki owoców nie mogą być zbyt szerokie.




    Warto oczywiście zaznaczyć, że mówimy o wyciskarce wolnoobrotowej, której nie powinniśmy mylić z sokowirówką! Wyciskarki choć są droższe od sokowirówek, mają zdecydowanie więcej zalet, a przede wszystkim podstawową, wartą swojej ceny - otrzymany produkt jest zdrowszy, bogatszy w witaminy i mikroelementy, które nie ulegają zniszczeniu, ponieważ sok wyciskany jest w niskiej temperaturze. W czym jeszcze prowadzi wyciskarka?

    • większa ilość otrzymanego soku
    • zdecydowanie cichsza praca
    • większa moc umożliwiająca wyciskanie soku z twardych produktów jak również np. z ziół
    • dłużej zachowana świeżość otrzymanych soków




Najtaniej powyższy model wyciskarki możecie kupić w sklepie Media Expert TUTAJ

 Na prawdę warto! Świeży sok może być nie tylko wspaniałym napojem i bombą witaminową, ale również bazą do koktajli, o czym już nie raz wspominałam i na pewno jeszcze zaproponuję Wam kilka przepisów z takim wykorzystaniem otrzymanych owocowo-warzywnych dobrodziejstw :-)

5 komentarzy:

  1. Zdecydowanie lepiej kupić wyciskarkę niż sokowirówkę! A produkt godny zastanowienia :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda na pyszną robotę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a można wiedzieć z których produktów musiałas zrezygnować, które wpływały źle na Twoją cerę? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem co dokładnie źle wpływało na moją cerę - możliwe, że same problemy hormonalne są tego przyczyną, ale wolałam się zabezpieczyć i wyeliminować wszystko co mogło podnieć ryzyko niechcianych wyprysków - nabiał, kawa i kakao, cukier, miód i wszelkie substancje słodzące oraz gluten.

      Usuń

Z góry dziękuję za każdy komentarz, wszystkie Wasze uwagi są dla mnie ważne.