środa, 21 października 2015

Gryczanka z kiwi i prażonym słonecznikiem

Dzisiaj za oknem było tak paskudnie, że dziękowałam Bogu, że nigdzie nie muszę wychodzić.
Jedynym pozytywnym aspektem było kilka pięknych, mokrych liści na moim parapecie.
W jesiennej aurze też trzeba się doszukiwać pozytywów!

Tak czy siak, przyszedł sezon na ciepłe śniadania, czyli moje ulubione owsiankowo - kaszowe wariacje. Szkoda tylko, że wybór owoców niestety znów niewielki, już tęsknie za letnimi straganami z sezonowymi skarbami.

Tym razem moja propozycja skierowana będzie do fanów kaszy gryczanej, a wiem, że jest Was tu wielu :-) Dajcie odpocząć płatkom owsianym i spróbujcie gryczanki!


 

Gryczanka z kiwi i prażonym słonecznikiem

  • 40g kaszy gryczanej, użyłam niepalonej
  • 1 płaska łyżka ciemnego kakao
  • 100 ml mleka 2%, zamiennie roślinne
  • 1/2 dużego, dojrzałego banana
  • 10 g nasion słonecznika
  • 1 małe kiwi
  • szczypta soli
  • opcjonalnie 1/2 łyżeczki cynamonu




Ugotowaną w lekko osolonej wodzie kaszę odcedzamy, blendujemy na mus z bananem, ciepłym mlekiem, ciemnym kakao i opcjonalnie cynamonem (jeżeli lubisz bardzo słodkie śniadania - użyj całego banana).

Słonecznik wsypujemy na suchą rozgrzaną patelnię, prażymy aż zacznie lekko strzelać i się rumienić.

Przygotowany mus podajemy z plasterkami kiwi i przygotowanymi nasionami.



Cud, ugotowałam coś bez dyni! :-)
Po jesienne zaloty zapraszam na instagram:

https://instagram.com/dietetyczne_fanaberie/



16 komentarzy:

  1. Jesienna aura ma swój urok, jest jedyna w swoim rodzaju ;) A zmniejszający się wybór owoców to rzeczywiście wada zbliżającej się zimy, ale zawsze dostępne owoce egzotyczne skutecznie uzupełniają witaminy w tym okresie. Podoba mi się propozycja takiej gryczanki, a zwłaszcza podanej w takim ładnym naczynku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale mi narobiłaś ochotę na gryczankę! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie gryczanka w takim zestawie pojawia się na śniadanie baaardzo często, ale w wersji z płatkami gryczanymi. Twoja wersja wygląda mega apetycznie, więc następnym razem spróbuję ugotować z kaszą i zblendować :) Myślę, że taką wersję można nawet zostawić na noc w lodówce, jak ktoś ma mało czasu rano :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzisiaj wypróbowane na śniadanie - pyyyyyyyyycha!

    OdpowiedzUsuń
  5. Rewelacyjne śniadanie! Moje ulubione! <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Pyszna propozycja na śniadanie! Właśnie

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam. Kasza gryczana to 40 g po ugotowaniu ma byc czy surowej?

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapowiada się bardzo dobrze, muszę spróbować!

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za każdy komentarz, wszystkie Wasze uwagi są dla mnie ważne.