środa, 2 września 2015

Łatwe, razowe placuszki dyniowe z cynamonem

Chyba należę do mniejszości społeczeństwa, której ulubioną porą roku jest jesień.
Mój Tomek mówi, że jestem "emo", bo lubię jak jest szaro na dworze, kropi, a ja mogę spokojnie odsłonić rolety i nie budzi mnie rano rażące słońce.
W kuchni jesień też jest moim ulubionym czasem. Każdy okres ma swoje uroki, ale sezon na jabłka, korzenne przyprawy, grzane wino, gorącą herbatę.. jak tu ich nie kochać!
No i ona, królowa, dobra do wszystkiego, zapowiedź ulubionego święta Ameryki... DYNIA.

Ogłaszam sezon na dynię!



 

Razowe placuszki dyniowe z cynamonem

  • 100 g ugotowanej dyni hokkaido
  • 1 jajko
  • 1 białko jaja
  • 40 g mąki razowej pszennej, orkiszowej lub żytniej
  • 10 g syropu klonowego
  • 1/3 łyżeczki cynamonu
  • spora szczypta kardamonu
  • spora szczypta kurkumy
  • 10 g migdałów



Dynię gotujemy ze szczyptą soli do miękkości, odcedzamy (hokkaido nie musimy obierać ze skóry).

Lekko przestudzone kawałki dyni blendujemy wraz z jajkiem i białkiem na puree, które następnie łączymy z resztą składników (oprócz migdałów) na dość gęstą masę.

Na bardzo dobrze rozgrzaną, teflonową patelnię nakładamy po 2 łyżki "ciasta" i rozprowadzamy na kształt okrągłych placuszków, smażymy je po około 2 minuty z obu stron.

Na talerzu posypujemy gotowe placki cynamonem i migdałami, opcjonalnie możemy też nałożyć na nie świeże owoce lub np. polać jogurtem naturalnym.




Czuję, że kolejne będą w wersji wytrawnej.. :-)

 

19 komentarzy:

  1. no tak, wszystko, co dyniowe mogłabym jeść bez końca, a placuszki rewelacyjne ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawy pomysł, na pewno wykorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapachniało mi jesienią :) Te placuszki muszą być pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmmm nie słyszałem jeszcze o dyni hokkaido. Bardzo różni się w smaku od zwykłej ? Zrzuć Brzuch

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest to słodkie danie, w takim razie czy można je zjeść na kolacje (np. podczas diety lub i nie? Czy lepiej nie kombinować i zjeść to w wersji śniadaniowej?

    OdpowiedzUsuń
  6. Mniam ! Muszą smakować obłędnie :) uwielbiam wszystko co dyniowe i w tym roku placki i frytki to must have do spróbowania

    OdpowiedzUsuń
  7. Syrop klonowy można zastąpić miodem? :) Pozdrawiam!
    Natalia

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze nigdy nie robiłam nic z dyni, więc chętnie spróbuję takich placuszków :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystko co dyniowe musi byc pyszne :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Twój przepis to istne cudo. Również uwielbiam jesień, ale niestety bardziej w kuchni i na talerzu, niżeli za oknem. Chyba, że mówimy o tej Polskiej Złotej :) Ostatnio robiłam zupę z dyni z jabłkiem i pomidorami i byłam zachwycona. Jednak takich placuszków jeszcze nie jadłam. Z chęcią spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. placuszki z dyni to dla mnie coś nowego, ale chętnie umilę sobie nimi jakiś deszczowy jesienny wieczór :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Omnomnom, chyba się na nie szarpnę ♥

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam,
    a czy jest gdzieś przepis jak zrobić przetwory z dyni na zimę? Chodzi mi o puree. Nie mogę tu znaleźć na blogu.
    Z góry dziękuję,
    Hania

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za każdy komentarz, wszystkie Wasze uwagi są dla mnie ważne.