środa, 16 lipca 2014

Frittata z bobem i czerwona cebulą

Bób, bób, bób, czas zrobić zapas i zamrozić na ciężkie czasy po sezonie, czego (zgroza!) nie
poczyniłam z truskawkami i już żałuję bo przydałby się mrożący koktajl na ten upał.

Jakoś w zeszłym roku zupełnie pominęłam ten składnik w przepisach!
Aha... zaraz zaraz.. pewnie byłam w Chinach i to dlatego.
W końcu spędzam pierwsze wakacje od 4 lat w Polsce, więc mogę korzystać ze wszystkich
wakacyjnych pyszności, choć nie powiem, tęsknie trochę za moimi chińskimi przysmakami :(

Tak czy inaczej koniecznie muszę jeszcze zrobić z niego jakąś pastę i zupę..
A Wy macie swoje ulubione przepisy na dania z bobem czy gotujecie pół kilo i znika w 15 min?:-)




Frittata z bobem i czerwona cebulą

  • 70 g ugotowanego i obranego bobu
  • 100 g chudego twarogu
  • 2 duże jajka
  • 1/2 średniej, czerwonej cebuli
  • 50 g cukinii
  • 1 mały ząbek czosnku
  • 2 łyżeczki mielonego siemienia lnianego (10g)
  • 1 łyżka oregano
  • 1/2 łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu
  • 1/3 łyżeczki soli



Bób gotujemy kilka minut w osolonej wodzie, następnie odstawiamy do ostygnięcia i obieramy.

W misce roztrzepujemy jajka z twarogiem, dodajemy bób, posiekaną czerwoną cebulę, cukinię 
otartą na dużych oczkach tarki, przyprawy oraz len.
Nie dodajemy zbyt dużej ilości soli, ponieważ bób jest już słony.

Całość dokładnie mieszamy i masę przekładamy do silikonowej formy lub na blaszkę z papierem do pieczenia i rozprowadzamy łyżką na cienki, okrągły placek.
Na wierzchu układamy bardzo cienkie plasterki pomidorów i wkładamy do piekarnika nagrzanego 
do 180'C i pieczemy przez 25 minut.




Prawie jak pizza.. :-)


16 komentarzy:

  1. uwielbiam bób, ale niestety tutaj gdzie mieszkam się z nim nie spotkałam :( teraz na blogach wysyp postów z przepisami z bobem w roli głównej i wam zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna opcja na wykorzystanie bobu bo troszkę mi zostało :>

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda przepysznie muszę spróbować, zazwyczaj zjadam w klasyczny sposób

    OdpowiedzUsuń
  4. Długo bylas w Chinach? Co tam robiłaś?

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam frittate, odkryłam ją dzięki Twojemu blogowi, zajadam chętnie w niedziele, bo na spokojnie mogę przygotować.

    OdpowiedzUsuń
  6. A akurat skończyły mi się zapasy bobu! Frittata wygląda przepysznie :)

    usfoody.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny przepis :) Do tej pory raz jadłam bób, ale bardzo mi zasmakował :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz rację z bobem! Podrzuciłaś mi kolejny pomysł na frittatę - dzięki ;)
    Ja mam pyszny przepis na tartę z bobem. Będę robić w weekend :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Trzeba dodawac siemie lniane?I czy bob gotujemy do tego stopnia az bedzie miekki?:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja do tej pory zawsze po prostu gotowałam bób, i znikał on w ekspresowym tempie :D ale chyba czas na większe kulinarne wyzwanie ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj, wygląda świetnie. Bardzo lubię bób więc to przepis idealny dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. fajny blog, będę częściej tutaj wpadał http://dietetycznie-w-kuchni.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. dziś robiałam! całkiem ok mi wyszło:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zapowiada się apetycznie;) Z chęcią wypróbuję Twój przepis;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dzień dobry, Mam pytanie czy taka ilość siemienia wystarczy, aby obniżyć IG tego dania - bób ma bardzo wysoki indeks glikemiczny. Niestety po tym daniu mocno skoczył mi cukier - w związku z tym zastanawiam się, czy na pewno danie ma niski IG. Będę wdzięczna za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za każdy komentarz, wszystkie Wasze uwagi są dla mnie ważne.