środa, 28 maja 2014

Zupa a'la Sztaba

Znów chwilkę mnie nie było, bo wyrwałam się na kilkudniowy urlop celem odwiedzenia mojej
najstarszej siostry i ferajny oraz odrobiny relaksu w mojej ukochanej Szwecji.
Tym razem na leniucha - praktycznie nic nie gotowałam.. no upiekłam jedno małe ciasto :-)
Pogoda dopisała jak nigdy ani trochę nie przypominając skandynawskiej szarugi, więc trafiłam
idealnie i nawet spiekłam sobie nieco nos.

Nie mniej jednak czas wrócić do rzeczywistości i deszczu za oknem, który mam nadzieję szybko
znów zamieni się na już prawie letnią pogodę, która ostatnio nas rozpieszczała.
W międzyczasie jednak na takie bure dni jak dziś - proponuję pyszną, łatwą w przygotowaniu 
i rozgrzewającą, "ucieraną" zupę z warzyw korzennych.

Dziękuję za inspirację Sztabie z Bibendy, który już parę tygodni temu przygotował tą pyszną zupę z klopsikami z indyka i ucieranymi warzywami jako zupę dnia, mam nadzieję, że jeszcze kiedyś się na nią załapię :-)

A kolejne podziękowania kieruję do Świeżej Paczki za dostawę pysznych jarzyn! :-)



Rozgrzewająca zupa z warzyw korzeniowych
przepis na 3 porcje

  • 700 ml wody
  • 100 g marchwi
  • 50 g selera
  • 40 g pietruszki
  • 40 g pora
  • 1 puszka krojonych pomidorów
  • 1 łyżeczka koncentratu pomidorowego
  • 4 łyżki posiekanego szczypiorku
  • 8-10 listków świeżej mięty
  • spora garść listków bazylii
  • 2 łyżeczki otartego, świeżego imbiru
  • 1/2 łyżeczki świeżo zmielonego, kolorowego pieprzu
  • 1/2 łyżeczki ostrej papryki
  • 1/2 łyżeczki garam masala (opcjonalnie)
  • 1 łyżeczka soli
  • 150 g piersi z kurczaka + szczypta soli + odrobina pieprzu + 1 łyżeczka suszonej bazylii
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego


Minimum godzinę przed przygotowaniem zupy kroimy kurczaka w kostkę lub cienkie paseczki, nacieramy odrobiną soli, pieprzu i posypujemy bazylią - przykrywamy i odstawiamy do lodówki.

Obrane i umyte jarzyny ucieramy na dużych oczkach tarki i wrzucamy do gotującej się wody i na małym ogniu gotujemy około 25 minut.
Następnie dodajemy krojone pomidory oraz odrobinę koncentratu, wrzucamy również utarty imbir, przyprawy, dosalamy do smaku i po chwili dodajemy przygotowane wcześniej kawałki kurczaka oraz posiekane zioła - miętę i bazylię.

Całość gotujemy jeszcze około 20 minut po czym przelewamy do talerzy/miseczek, dodajemy łyżkę jogurtu naturalnego i posypujemy dużą ilością posiekanego szczypiorku.



----


15 komentarzy:

  1. To już wiem co gotuję w weekend:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślinka cieknie na sam widok :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Genialny przepis! Prosty i dietetyczny! :)Jak wychodzą 3 porcje, to już wiem co ugotuję w poniedziałek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. https://www.facebook.com/zyciasmak

    OdpowiedzUsuń
  5. Tyle zdrowia na jednym talerzu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. na pewno w nadchodzącym tygodniu zainspiruję się tym przepisem ! ) bomba ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dopiero dziś trafiłam na ten blog... Jest super :)
    Na pewno skorzystam z nie jednego przepisu :)
    Zapraszam do mnie: http://blogittness.blogspot.com/ :]

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzisiaj zrobiłam i jestem zachwycona :) Ahhh... te zioła :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzis ugotowalam zupke:-) wyszła pyszna, ale mam dylemat czy mnie rozgorzala dzieki imbirowi czy schlodzila dzięki mięcie haha. Zwazywaszy iz upał na dworze stwierdzam ze mięta wygrała:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ile kalorii, bo mi nie wyświetla :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Chyba spróbuję - idealna na jesień, tym bardziej, że od tygodnia męczę się z anginą i zapaleniem zatok...:(

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za każdy komentarz, wszystkie Wasze uwagi są dla mnie ważne.