sobota, 29 marca 2014

Hummus z pieczoną papryką i pesto

Mój pierwszy, domowy hummus!
Nie powiem, żeby z moim ręcznym blenderem była to robota na 5 minut, ale popracowałam
przy okazji nad moim bicepsem i ostatecznie udało mi się uzyskać gładką konsystencję.
Hummus dla wielu z Was to pewnie żadne odkrycie, ale okazuje się, że wciąż jest mnóstwo osób,
które pierwszy raz w ogóle słyszą to słowo! (w tym miejscu serdeczne pozdrowienia dla mojej siostry). Pasta z cieciorki to oczywiście jedno z ważnych źródeł białka w dietach eliminujących
mięso, ale jest tak pyszna i można ją przyrządzić na tyle różnych sposobów, że jestem przekonana
że zasmakuje każdemu z Was.
Można ją przyrządzić zupełnie klasycznie, a można też skorzystać ze swoich ulubionych smaków
i tak też ja poczyniłam używając pieczonej papryki i bazyliowego pesto.

Może nie jest to najmniej kaloryczny dodatek, ale samo zdrowie kochani, czasem można sobie pozwolić! A jakby jeszcze do tego domowy chlebek.. :-)
I tak dałam mniej oliwy niż powinno być!




Hummus z pieczoną papryką i pesto
ORIENTACYJNA* wartość kaloryczna 100 g produktu

  • 3 łyżki pasty tahini (60g)
  • 3 łyżki oliwy z oliwek (30g)
  • 250 g suchych nasion ciecierzycy
  • 2 łyżki bazyliowego pesto (40g)
  • 2 łyżeczki ostrej papryki
  • 1 łyżeczka soli
  • 100-150 ml wody lub wywaru z gotowania ciecierzycy
  • 150 g czerwonej papryki
  • 2 średnie ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka świeżo zmielonego pieprzu
  • sok z 1/2 cytryny


Jeżeli do przygotowania hummusu używamy suchych nasion, a nie gotowej ciecierzycy z puszki,
to zalewamy je zimną wodą i wstawiamy na noc do lodówki, a rano wymieniamy wodę i gotujemy do miękkości około 2,5 godziny na małym ogniu.

Skropioną oliwą paprykę kładziemy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy aż skórka zacznie się przypiekać a kawałki będą już miękkie.

Ugotowaną i odcedzoną ciecierzycę, pieczoną paprykę, 2 zmiażdżone ząbki czosnku oraz resztę składników blendujemy dokładnie na gładką masę stopniowo dodając wody lub wywaru z gotowania.




Gotowy hummus najsmaczniejszy jest oczywiście świeży, ale możecie go przechowywać np w słoiku lub szczelnym opakowaniu przez około 2-3 dni (oczywiście w lodówce).

Pastę tahini możemy kupić w sklepach lub zrobić samemu > KLIK

*Cały otrzymany produkt (prawie litr) to około 1700 kalorii, najlepiej zważyć samemu cały gotowy hummus i samemu obliczyć ile kalorii wychodzi w 100g, bo będzie się to nieznacznie różniło zależnie od ilości wody, której użyjemy i wagi ciecierzycy po ugotowaniu.

14 komentarzy:

  1. Ja też ostatnio zrobiłam mój pierwszy hummus i niewiem.... albo źle go zrobiłam, albo mnie nie przekonują takie smaki. Może najpierw powinnam spróbować oryginału :P Twój ma bardzo dużo ciekawych dodatków :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mniammmmmmmmmmm - wyglada pysznie:) osoatnio robilam zwykly hummus ale ten napewno sprobuje ;)

    http://beslimuk.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda obłędnie, ale powiem Ci, że nigdy nie jadłam Hummusa. Bardzo dużo już o nim słyszałam, ale jeszcze nie miałam okazji skosztować.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nigdy nie robiłam, ale powoli się przymierzam! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. polecam z suszonymi pomidorami i czosnkiem.
    albo ziarnami słonecznika i natką pietruszki.
    mniami!

    OdpowiedzUsuń
  6. Widziałam kiedyś w Biedronce do kupienia :-) gdyby ktoś nie wiedział czy mu zasmakuje :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a znalazłaś ponownie? jeśli tak będę wdzięczna za info :)

      Usuń
  7. Cieciorę możemy ugotować krócej jeśli dodamy łyżeczkę sody oczyszczonej ;) wtedy powinna się gotować 40 minut, ja zawsze tak robię- bezpieczne dla żołądka i szybciej możemy się cieszyć pysznym humusem!

    OdpowiedzUsuń
  8. jadłam hummus w Izraelu i teraz znowu narobiłaś mi apetyt ;D chyba spróbuję Twój przepis ;)
    Try to design

    OdpowiedzUsuń
  9. Super pomysły na gotowanie. Bardzo pozytyczne uwagi do wykorzystania w życiu codziennym. Proponuje przy okazji zajrzeć na jeszcze jedną super stronke https://www.facebook.com/AllevoJedzIChudnij/app_387030424731412 tu też jest kopalnia pomysłów.

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam Twoje przepisy, już niejedne wykorzystałam, jak zaczynałam swoja przygodę z kuchnią bezglutenową :) Teraz zaczęłam prowadzić własnego bloga - tu mój przepis też na hummus, ale w wersji z prażonym słonecznikiem http://stworkowoo.blogspot.com/2014/04/hummus-z-prazonym-sonecznikiem.html

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za każdy komentarz, wszystkie Wasze uwagi są dla mnie ważne.