sobota, 8 lutego 2014

Tosty od serca

Jedna z czytelniczek pisała ostatnio do mnie z prośbą o jakiś przepis na nadchodzące walentynki.
Miałam okazję trochę przyspieszyć ten miły dzień na własne potrzeby, bo dziś mamy z Tomkiem
naszą 7 rocznicę związku, więc coś serduszkowego na śniadaniu musiało się znaleźć :-)

Patent jest bardzo prosty i można go łatwo dopasować do potrzeb każdego podniebienia,
bo będzie pyszny zarówno na słono jak i na słodko, wystarczy odrobina kreatywności!




Tosty z sercem

  • 1 jajko
  • 2 kromki razowego chleba
  • 2 łyżki mleka
  • 1 łyżeczka oregano
  • szczypta soli
  • kilka oliwek
  • odrobina ostrej papryki
  • 1 łyżeczka oliwy z oliwek
  • świeżo zmielony pieprz



W głębokim talerzu roztrzepujemy jajko z mlekiem i przyprawami.

W obydwóch kromkach wycinamy kształt serca za pomocą foremki lub też nożem, najlepiej położyć je na sobie i wydrążyć oba kształty za jednym zamachem.

Przygotowany chleb namaczamy w jajku i kładziemy na rozgrzaną patelnię skropioną oliwą, po czym do wyciętych dziurek wkładamy pokrojone oliwki i wlewamy do środka resztę jajka. Patelnię przykrywamy i zostawiamy tak na małym ogniu kilka minut aż jajko się zetnie.

Całość na talerzu posypujemy dodatkowo świeżo zmielonym pierzem.




------



14 komentarzy:

  1. ale piękny pomysł :)
    gratulacje z okazji rocznicy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękujemy za przepis. Świetny pomysł, są sliczne i na pewno pojawia sie u mnie na sniadanie 14 lutego :) Pozdrawiam i zycze miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Prześliczne. Wypisz wymaluj na walentynkowe śniadanko :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Pysznie, prosto i zdrowo, idealnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzeczywiście od serca:) Podoba mi się taki pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ojej jakie słodkie, u mnie ostatnio jakoś często serduszka w kuchni, choć bez okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie ładne kanapeczki. Świetne i lekkie są również jajka sadzone w papryce. Albo jajecznica na mleku w paprykowych krążkach. Mamy i białko i witaminki. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie też już 7 lat! :) I pomyśleć, że nigdy nie zrobiłam Mu takiego śniadanka! Będzie zadowolony, dzięki za patent!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety mój luby jajek nie znosi, a jak zrobię jajecznicę, to potem przez tydzień słucham, "jak to ja go faszeruję jajkami"... Ech.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie ma to jak ciekawy pomysł

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za każdy komentarz, wszystkie Wasze uwagi są dla mnie ważne.