środa, 18 grudnia 2013

Dietetyczne ruskie?

Bardzo chciałam zrobić dietetyczną wersję moich ukochanych ruskich pierogów.
Kiedy już się za nie zabrałam, stwierdziłam, że kurcze, pewnie nie będą nawet przypominać
tego niepowtarzalnego smaku, więc nie będę Was oszukiwać stwierdzeniem:
"Oto i przepis na dietetyczne ruskie", ale..
Jak już nalepiłam sztuk prawie 50, podgotowałam, tato wrócił z pracy i w locie przed spacerem z psem złapał jednego pytając wcześniej co to za pierogi, na co odpowiedziałam mu zdawkowo
"takie niby ruskie" ... "aaa ale z ciemnej mąki tak?".. "tak tak tato..".. "Aha, smaczne, dopieprzyłaś!"
I poszedł.
Odważę się wiec jednak stwierdzić, że choć trochę mogą udawać ruskie!
No bo przecież prawie są, tylko bez ziemniaków i słoniny.



Pełnoziarniste pierogi "ruskie" bez ziemniaków
Przepis na około 48 pierogów - kaloryczność 1 pieroga czyli 1/48 całości:

Moja sugerowana porcja (dla pań ;-) ) to 8 sztuk, czyli około  360 kcal


Na ciasto
  • 500 g mąki pszennej pełnoziarnistej + mąka do podsypywania
  • 350 ml bardzo cieplej wody
  • 1 łyżeczka oliwy z oliwek
Na farsz
  • 800 g kalafiora
  • 250 g chudego twarogu
  • 2 duże cebule
  • 1 płaska łyżeczka soli + do gotowania kalafiora
  • 1 łyżeczka (lub więcej) świeżo zmielonego pieprzu
  • 1/2 łyżeczki ostrej papryki
  • 1 łyżeczka oliwy z oliwek


Rozpoczynamy od przygotowania farszu.
Gotujemy w lekko osolonej wodzie kalafior, dokładnie odcedzamy jak będzie już miękki
(ale uważamy, aby go zbyto nie rozgotować).
Cebulę siekamy w kostkę i podsmażamy na odrobinie oliwy z oliwek (ewentualnie podlewamy
wodą, żeby zmiękła).
Kalafior po ostudzeniu kroimy w drobną kostkę, przekładamy do sporego naczynia, do którego dodajemy również pokruszony twaróg oraz cebulę, doprawiamy pieprzem, papryką i solą, a następnie dokładnie mieszamy i sprawdzamy, czy jest odpowiednio pikantny.

Gdy nadzienie jest już gotowe, możemy przejść do zagniatania ciasta.
Na stolnicę wysypujemy pełnoziarnistą mąkę i, stopniowo dodajemy bardzo ciepłą wodę,
a na końcu odrobinę oliwy i zagniatamy ciasto.

Przed rozwałkowaniem stolnicę należy podsypać mąką i kontynuować podsypywanie jeśli to konieczne w trakcie wałkowania, tak oby ciasto nie przykleiło się do stolnicy.
Ciasto rozwałkowujemy na 2-3 mm placek i sporą szklanką wycinamy koła, na które nakładamy porcje farszu - mniej więcej 1 łyżkę stołową, po czym zlepiamy.

Gotowe pierogi układamy na ściereczce lub stolnicy posypanej odrobiną mąki, aby się nie przykleiły. Gotujemy w osolonej wodzie kilka minut, aż wypłyną na wierzch.
Przeznaczone do mrożenia wystarczy podgotować 1-2 minuty.



Serwujemy z duszoną/podsmażoną cebulką lub np jogurtem lub sosem czosnkowym :-)


33 komentarze:

  1. a ja sądzę że one mogą smakować równie dobrze jak ruskie! wiadomo, ruskie to ruskie, ale te u góry są na pewno ogromnie wyśmienite. już zwłaszcza dla osób lubiących warzywne dania i eksperymenty. czyli idealnie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. super pomysł muszą być pyszne, choć ziemniaki są i dietetyczne i zdrowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kalafior! alez to genialny pomysł!!

    OdpowiedzUsuń
  4. ruskie? ale że bez ziemniaków! zaskakujące ;) jetem ciekawa smaki takich pierożków, jednak nie wątpię, że na pewno bardzo smaczne, z tego co widzę i z tego co piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super pomysł z tym kalafiorem:)

    A takie pierożki z mąki pełnoziarnistej polecam,pyszności:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Od dawna chodza mi po glowie ruskie, takze dzieki za przepis, przekonalas mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. myślicie, że nadają się do mrożenia? bo chętnie też bym sobie takich narobiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. super pomysł z kalafiorem, żeby były bardziej "podobne" możnaby dodać do tego chociaż ze dwa ziemniaczki, tak jak robiłaś z puree :) i ewentualnie chudziutkiego boczku odrobinkę, tylko dla smaku. Ale to jest oczywiście wersja już odrobinkę mniej odchudzona :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ale... co jest złego w ziemniakach? przecież odpowiednio przygotowane (tzn. bez skwarek, tony soli czy tłuszczu) są zdrowe i wartościowe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wartościowe to są te w mundurkach, te obrane, opłukane i ugotowane niestety już nie dostarczają nam aż tylu dobrych rzeczy.
      Owszem ziemniaki w wersji niesmażonej nie są złe, ale wciąż 4x bardziej kaloryczne niż kalafior i mają wyższy indeks glikemiczny, a dla niektórych to bardzo istotne :)

      Usuń
    2. I plus tego.. dlaczego by nie urozmaicac potraw? Wydaje mi sie, że kalafior w pierogach jest bardzo wyszukanym i ciekawym składnikiem :)

      Usuń
  10. one mogą być nawet lepsze niż ruskie!

    OdpowiedzUsuń
  11. czy robiłaś kiedyś może dietetyczny murzynek?czy mogłabyś się podizelić na jakis taki przepis?

    OdpowiedzUsuń
  12. bez sensu nazwać je distetycznymi ja robie z cienkiego ciasta normalne ruskie tylko cebula duszona bez żadnego tłuszcu i ziemniaki bez masełka i 1 ma 40 kcal wiec....
    wielkość normalna od szklanki, miękkie i plastyczne nadzienie prawie tradycyjne nieco light

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla Ciebie bez sensu a dla mnie nie :-)
      Najwyraźniej Twoja szklanka jest jednak mniejsza od mojej, bo zastępując ziemniaki kalafiorem zyskujemy mniej więcej 10 kalorii na 1 pierogu.
      Poza tym tak jak już pisałam wcześniej, nie chodzi tu tylko o kalorie, bułka grahamka i biała pszenna mają praktycznie tyle samo kalorii, co nie znaczy, że obie są "dietetyczne".
      Moja wersja pierogów ma stanowczo niższy indeks glikemiczny niż Twoja.

      Usuń
    2. szklanki są takie same ja nie daje jednka oliwy tylko jajko do ciasta i mąkę pewnie dlatego wychodzi elstyczniejjsze i można je cieniej wałkować :) jani tewierdze ze przepis jest bez sensu tylko nie czarujmy się to nawet nie są ala ruskie pierogi tylko pierogi z serem i kalafoorem :PPP a swoją drogą wersje nieco lajt ruskich naprawde polecam

      Usuń
  13. Jak dla mnie super przepis! Kalafior z twarogiem i cebulą smakuje praktycznie tak jak ziemniaki,a mąka razowa nadaje im charakteru. Do tego dałyśmy z lekko podsmażoną cebulkę i jogurt naturalny....pycha!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepis już przetestowałam i do teraz nie mogę się nadziwić, że wyszły tak wyśmienite! Zrobiłyśmy je sobie na obiadek przy okazji babskiego spotkania i choć nie każda w gronie zalicza sie do maniaczek fit diety to opinia była jedna- REWELACJA! Autorce bloga bardzo dziekuję za tak wspaniałe pomysły, i gratuluję polotu, jestem pod wrażeniem, szacunek! Będę tutaj wracać bo również wiecznie eksperymentuję by obniżyc kaloryczność i indeks swych ulubionych potraw:-) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Zrobię kiedyś Twoje pierogi w wersi wegańskiej. Ostatnio ciasto mi nie wyszło niestety :(

    Wesołych świąt! Vegshrew z run-vegan.blogspot.com (;

    OdpowiedzUsuń
  16. Wyglądają smakowicie. W sam raz na okres poświąteczny. Trochę diety się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  17. wow! jestem pod ogromnym wrażeniem ;) super!

    OdpowiedzUsuń
  18. Dziękuję!!!!!!!!!!!!
    Nie wiem jak dziękować :) Moja 26 letnai córka zachorowała na hiper insulimię , nie może jeść ziemniaków, nic z mąki pszennej ani ziemniaczanej :( nic z owsa i kukurydzy. Uwielbia pierogi :) Zrobię jej te pierożki w najszybszym możliwym czasie i napisze !!!! dziękuję za pomysł! Super, że sa takie dziewczyny jak Ty :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja polecam czerwona soczewice do ruskich zamiast ziemniakow. Smakuje tak samo jak ziemniaki po ugotowaniu.

    OdpowiedzUsuń
  20. Wszystko pięknie ładnie, ale.... u mnie na osmiu pierogach na pewno by się nie skończyło!!!! :D Wyglądają smakowicie ! Biegnę po produkty! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zrobiłam!! Sa przepyszne i naprawde podobne do ruskich! Malo tego to pierwszy przepis dzieki ktoremu wyszly mi pierogi ( wczoraj zaliczylam smietnik:D)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pierożki ruskie są bardzo smaczne - choć to na pewno kwestia gustu. Świetnie napisany wpis, bardzo rzeczowo jak zrobić te przepyszne zdanie. Sama często robię takie dania i polecam wszystkim takie do spróbowania z skwarkami http://www.open-youweb.com/jak-zrobic-pierogi-ruskie-ze-skwarkami/

    Pozdrawiam i czekam na kolejne przepisy

    OdpowiedzUsuń
  23. Muszę powiedzieć, że mam mieszane uczucia. Z jednej strony farsz jest super, kalafior jest rewelacyjny w smaku i można powiedzieć, że dość dobrze 'udaje' ruskie. Ale... ciasto tylko z ciemnej mąki to jest mordęga. Nie można go tak cienko rozwałkować, jest mniej elastyczne - łamie się, źle zlepia, połowa pierogów rozleciała się w gotowaniu. Największym minusem jest to, że smak ciasta przytłacza smak farszu. Następnym razem pomieszam mąki pół na pół, może to coś pomoże.

    Bardzo polecam farsz, ale z ciastem radzę kombinować. Może jakieś podpowiedzi?

    OdpowiedzUsuń
  24. Pomysł świetny,ale mam swój.Kiedy miałam chcicę na ruskie,a jestem na diecie na bazie IG,to zamiast ziemniaków do twarogu dodałam duszony w mleku por.Białą część pora pokrojoną w cienkie półplasterki podsmażyłam na łyżce oliwy,podlałam lekko mlekiem i dusiłam przez 10 minut aż mleko wyparowało. Potem wystudziłam,połączyłam z twarogiem,doprawiłam solą i sporą ilością pieprzu.Dla charakteru można wkroić 3-4 plastry suszonych pomidorów i farsz gotowy.Jest wyśmienity.Polecam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam te pierogi - są przepyszne :)
    Skoro masz tak dużą wyobraźnię kulinarną, to może spróbujesz stworzyć dietetyczną wersję pierogów na słodko? Byłoby suuuuuuper :)

    OdpowiedzUsuń
  26. zrobione!
    ciasto w smaku super, jednak farsz dość 'dziwny'. zastanawiam się czy nie byłby lepszy gdyby zblendować kalafiora i do niego dodać resztę składników. będę jeszcze kombinować :)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za każdy komentarz, wszystkie Wasze uwagi są dla mnie ważne.