środa, 3 kwietnia 2013

.. i po Świętach

W prawdzie nie było wiosennie i nie łapaliśmy przez okno na werandzie
przyjemnych promyków słońca przy śniadaniu, ale za to było rodzinnie
smacznie i wesoło, tak dawno nie malowałam pisanek!

Mama w najlepsze zjeżdżała na sankach ze stromej górki w stronę Wisły,
Tomek budował mini iglo dla mojej małej siostrzenicy, w kościele spotkaliśmy
Adama Małysza, a w ramach ruchu, żeby znaleźć miejsce na kolejne ciasto
grałyśmy z siostrą w ping ponga w piwnicy ;-)

Mam nadzieję, że Wasze święta również przebiegały w rodzinnej atmosferze,
lub chociaż pozwoliły Wam złapać trochę oddechu i naładować baterie.

Bardzo Was przepraszam za kilka dni przerwy (i kolejne, które nastąpią), ale
mam alergie na marnotrawienie jedzenia, więc nic nie gotuje po powrocie z gór,
tylko dzielnie dojadamy wszystkie pyszności - jutro powrót na uczelnie
i na dzień dobry 2 dni od rana do wieczora, więc też marne szanse na jakieś
kuchenne manewry poza owsianką o 6 rano.

Tymczasem kilka migawek z białych świąt :-)








 -----

10 komentarzy:

  1. ten stół wygląda tak bajecznie, idealnie :)

    pozdrawiam
    http://poziomkaikardamon.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. O kurczę... przepadłam nad zdjęciami stołu. Jak z pisma wnętrzarskiego! ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. estetyka, którą kocham! faktycznie,jak z jakiegoś magazynu! pokochałam Twojego bloga od pierwszych chwil na nim spędzonych, ciasteczka otrębowe z poprzedniego przepisu, mniaaam. zdecydowanie, dodaję do ulubionych <3 [kropkapeel.blog.pl]

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne migawki tradycyjnych świąt :) Wystrój stołu adekwatny do widoku za oknem hehe. Ja starałam się przywołać wiosnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja w Kanadzie i święta były piękne, ciepłe i słoneczne, o ironio ;)

    Ale zdjęcia Twoje naprawdę ładne :)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za każdy komentarz, wszystkie Wasze uwagi są dla mnie ważne.