Z ostatniej już gruszki w domu też powstało coś na deser,
tym razem bardziej do kawki i na słodkie drugie śniadanie do torebki.
Dawno nie było przepisu na muffiny, a dostałam od siostry moją wymarzoną
foremkę i teraz słyszę tylko "a co to za grzybki upiekłaś?" :-)
Muffiny mają jeszcze ten plus, że ich przygotowanie zazwyczaj jest tak proste,
że opis zawiera się w kilku zdaniach. Eh to moje lenistwo, a sesja za pasem.
Waniliowe muffiny z gruszką
Przepis na 10 sztuk
Do dużej miski wsypujemy obie mąki oraz otręby, dodajemy proszek do pieczenia i cukier cynamonowy (możecie go zastąpić cukrem waniliowym i 1/2 ł cynamonu).
Następnie przechodzimy do płynnych składników, które również dodajemy do naczynia
właściwie w obojętnej kolejności.
Zawartość miski dokładnie mieszamy łyżką i masę przekładamy do foremki
(napełniamy je do połowy).
Gruszkę obieramy, wydrążamy i kroimy na 10 kawałków, każdy z nich zatapiamy w cieście i blaszkę/foremki wkładamy do piekarnika nagrzanego do 190 stopni na 30 minut.
tym razem bardziej do kawki i na słodkie drugie śniadanie do torebki.
Dawno nie było przepisu na muffiny, a dostałam od siostry moją wymarzoną
foremkę i teraz słyszę tylko "a co to za grzybki upiekłaś?" :-)
Muffiny mają jeszcze ten plus, że ich przygotowanie zazwyczaj jest tak proste,
że opis zawiera się w kilku zdaniach. Eh to moje lenistwo, a sesja za pasem.
Waniliowe muffiny z gruszką
Przepis na 10 sztuk
- 120 g mąki pszennej pełnoziarnistej
- 120 g mąki pszennej typ 550
- 10 g otrębów żytnich
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 jajko
- 1 duża łyżka śmietany 12% (ok 30g)
- 200 ml mleka
- 10 g cukru cynamonowego
- 30 g miodu
- 20 ml syropu waniliowego
- 1 duża gruszka
Do dużej miski wsypujemy obie mąki oraz otręby, dodajemy proszek do pieczenia i cukier cynamonowy (możecie go zastąpić cukrem waniliowym i 1/2 ł cynamonu).
Następnie przechodzimy do płynnych składników, które również dodajemy do naczynia
właściwie w obojętnej kolejności.
Zawartość miski dokładnie mieszamy łyżką i masę przekładamy do foremki
(napełniamy je do połowy).
Gruszkę obieramy, wydrążamy i kroimy na 10 kawałków, każdy z nich zatapiamy w cieście i blaszkę/foremki wkładamy do piekarnika nagrzanego do 190 stopni na 30 minut.
---





też mam tę formę i uwielbiam kształt jaki nadaje muffinkom :)
OdpowiedzUsuńnotabene wanilia i gruszka? musi bosko pachnieć!
pozdrawiam,
szana!
fajnie wyglądają, takie smukłe :)
OdpowiedzUsuńO rety, takie grzybki to przepyszne 2gie śniadanie!
OdpowiedzUsuńNo świetne są!
OdpowiedzUsuńBardzo lubię gruszkowe ciasta, świetny kształt :)
OdpowiedzUsuńŚlicznie wyrosły ;) U mnie też dzisiaj muffinki :)
OdpowiedzUsuńFajne fajne
OdpowiedzUsuńsuper super aż zgłodniałam ale zaraz idę ćwiczyć :)
OdpowiedzUsuńI zapraszam na mojego bloga , właśnie opisałam swoje efekty po dwóch tygodniach , na blogu znajdziesz również przepisy o opisy moich wycieczek.http://perfektbin.blogspot.com/
Świetnie wyglądają!!! Uwielbiam połączenie gruszki i wanilii
OdpowiedzUsuńuwielbiam muffinki, z gruszką jeszcze nie jadła, ale wyglądają bardzo apetycznie:) A.
OdpowiedzUsuńAleż pysznie wyglądają... :)
OdpowiedzUsuńprzepiękne , smaczne , zdrowe , po prostu ekstra ! z gruszką muszę spróbować ;d
OdpowiedzUsuńSuper, lekkie i na pewno smaczne!
OdpowiedzUsuńFaktycznie fajne grzybki Ci urosły :) Smacznego !
OdpowiedzUsuńśliczne, bardzo lubię słodkości z gruszką :-)
OdpowiedzUsuńuwielbiam muffiny :):) wyglądają przepysznie :):)
OdpowiedzUsuńTeż mam formę na "grzybki" ;)
OdpowiedzUsuńCudne muffiny :)
Może jednak się zepnę, i jakieś dzisiaj upiekę...?
Piękne i lekkie jak zawsze u Ciebie, super pomysł na weekendowe co nie co:),
OdpowiedzUsuńSalome
jeju, jak ja dawno nie jadłam gruszek... O.o
OdpowiedzUsuńooo, jakie inne, pyszne pewnie z gruszką?:)
OdpowiedzUsuńWyglądają super, ładniejsze niż z tradycyjnych, dużych foremek:)
OdpowiedzUsuńa dziś właśnie mam ochotę na muffiny! pycha:)
OdpowiedzUsuńPyszne, jednak ja gruszki na razie nie znajdę. Myślisz, ze z jabłkiem były by dobre?
OdpowiedzUsuńhey!
OdpowiedzUsuńa na jaką funkcję nastawić piekarnik, jeśli piekę w takiej blaszce, jak Twoja?:>
"Klasycznie" górna i dolna grzałka bez termoobiegu :)
Usuńdziękuje!
Usuńzaraz wylądują w piekarniku :)
Świetne foremki!!! A muffiny wyglądają bardzo smakowicie:)
OdpowiedzUsuńMam zaufanie do twoich przepisów szczególnie dlatego, ze jesteś studentką dietetyki :) I w porównaniu do innych blogów nie zawiodłam sie na nich nigdy :)
OdpowiedzUsuń