Jest kilka jednogarnkowych klasyków, do których mam słabość.
Niestety w większości są to dania dość słabo pasujące do półki "dietetycznych".
Bogracz, fasolka po bretońsku, bigos.. kiedy pytam mamy czy możemy zrobić
"dietetyczny" bigos to odpowiada "nie, kapusta lubi tłuszcz". Fatalnie.
Nie mniej jednak już dawno planowałam podejście do lekkiej wersji chili.
Muszę powiedzieć, że jestem strasznie dumna z tego dania, koniecznie spróbujcie,
obiecuję, że domownicy nawet nie zorientują się że jedzą coś w wersji light :-)
Dietetyczne chili z kurczakiem
Przepis na porcję dla 4-5 osób
W sporym garnku gotujemy wodę, wrzucamy włoszczyznę (można użyć gotowej mieszanki) i około 20 minut gotujemy wywar.
W między czasie drobno pokrojoną cebulkę podsmażamy na oliwie, a następnie na patelnie wrzucamy pokrojone w kostkę obie papryki, dolewamy kilka łyżek wody i pod przykryciem dusimy warzywa do miękkości około 20 minut.
Gdy papryka będzie już miękka, wrzucamy zawartość patelni do gotującego się wywaru, dodajemy puree z pomidorów (użyłam domowego puree z działkowych pomidorów, ale można zblenderować pomidory z puszki), przecier pomidorowy, łyżeczkę soli i fasolę, którą wcześniej odcedzamy z zalewy i lekko opłukujemy.
Mięso z piersi z kurczaka oczyszczamy i mielimy, a następnie podsmażamy na patelni przyprawiając je resztą soli i pieprzem. Gdy kurczak nie będzie już surowy wrzucamy go do wciąż gotującego się chili, dodajemy oregano i zmiażdżony czosnek. Całość dokładnie mieszamy i gotujemy jeszcze około 20 minut co jakiś czas mieszając, aby sprawdzić czy potrawa jest już odpowiednio gęsta.
Podczas całego procesu przygotowywania chili powinno gotować się na małym ogniu, dzięki czemu nabierze odpowiedniej konsystencji i wszystkie warzywa dokładnie zmiękną.
Niestety w większości są to dania dość słabo pasujące do półki "dietetycznych".
Bogracz, fasolka po bretońsku, bigos.. kiedy pytam mamy czy możemy zrobić
"dietetyczny" bigos to odpowiada "nie, kapusta lubi tłuszcz". Fatalnie.
Nie mniej jednak już dawno planowałam podejście do lekkiej wersji chili.
Muszę powiedzieć, że jestem strasznie dumna z tego dania, koniecznie spróbujcie,
obiecuję, że domownicy nawet nie zorientują się że jedzą coś w wersji light :-)
Dietetyczne chili z kurczakiem
Przepis na porcję dla 4-5 osób
- 1 litr wody
- 40 g włoszczyzny (marchew, seler, pietruszka, por)
- 1 średnia żółta papryka
- 1 średnia czerwona papryka
- 2 średnie cebule
- 150 g puree z pomidorów
- 1 łyżeczka przecieru pomidorowego
- 1 puszka czerwonej fasoli (200g bez zalewy)
- 100 g kukurydzy konserwowej
- 3 ząbki czosnku
- 350 g piersi z kurczaka
- 2/3 łyżeczki pieprzu
- 1/3 łyżeczki chili
- 2 łyżki oregano
- 1,5 łyżeczki soli
- 1 łyżeczka oliwy z oliwek
- *szczypiorek do posypania
W sporym garnku gotujemy wodę, wrzucamy włoszczyznę (można użyć gotowej mieszanki) i około 20 minut gotujemy wywar.
W między czasie drobno pokrojoną cebulkę podsmażamy na oliwie, a następnie na patelnie wrzucamy pokrojone w kostkę obie papryki, dolewamy kilka łyżek wody i pod przykryciem dusimy warzywa do miękkości około 20 minut.
Gdy papryka będzie już miękka, wrzucamy zawartość patelni do gotującego się wywaru, dodajemy puree z pomidorów (użyłam domowego puree z działkowych pomidorów, ale można zblenderować pomidory z puszki), przecier pomidorowy, łyżeczkę soli i fasolę, którą wcześniej odcedzamy z zalewy i lekko opłukujemy.
Mięso z piersi z kurczaka oczyszczamy i mielimy, a następnie podsmażamy na patelni przyprawiając je resztą soli i pieprzem. Gdy kurczak nie będzie już surowy wrzucamy go do wciąż gotującego się chili, dodajemy oregano i zmiażdżony czosnek. Całość dokładnie mieszamy i gotujemy jeszcze około 20 minut co jakiś czas mieszając, aby sprawdzić czy potrawa jest już odpowiednio gęsta.
Podczas całego procesu przygotowywania chili powinno gotować się na małym ogniu, dzięki czemu nabierze odpowiedniej konsystencji i wszystkie warzywa dokładnie zmiękną.
**Podana kaloryczność dotyczy 1/4 całości powstałego chili - kaloryczność w 100 g (po całym procesie gotowania otrzymałam 1600 g chili) to średnio 47 kalorii.




musi ładnie wypalać ... tłuszcz:D
OdpowiedzUsuńRobiłam kiedyś coś bardzo podobnego, tyle że dodatkowo był jeszcze sos tabasco i kukurydza z puszki. Było bardzo dobre i równie sycące..
OdpowiedzUsuńwygląda mega apetycznie :)
OdpowiedzUsuńSmakowite zdjecia! No i samo chilli bardzo apetycznie sie zapowiada. Tez lubie jednogary, bo nie lubie zmywac :)
OdpowiedzUsuńbyło naprawdę pyyyszne:)
OdpowiedzUsuńWygląda genialnie ! ;)
OdpowiedzUsuńcudownie kolorowe, już czuję ten zapach :)
OdpowiedzUsuńcześć, nie tylko wygląda smacznie ale i smakuje, bardzo podobne moja żona robiła już kilka razy... polecammmm mniam !
OdpowiedzUsuńDietetyczny bigos to istna rewelacja! Moja mama robiła taki na mięsie z piersi i udek kurczaka i był naprawdę pyszny! Polecam ;)a Twój przepis na pewno wypróbuję jak tylko pojadę na weekend do domu. Bardzo mi się podoba ;)
OdpowiedzUsuńrzadko to jadam ,ale w takiej wersji jak najbardziej zacznę jadać częściej ;d
OdpowiedzUsuńWygląda przesmacznie, w sobotę biorę się za pichcenie tego cuda :) mniaaaam :D
OdpowiedzUsuńLubie takie dietetyczna dania, gdzie inni nawet nie wyczują tego odtłuszczenia ;)
OdpowiedzUsuńCudownie, że dodałaś taki przepis! Uwielbiam chilli, a w dietetycznym wydaniu to już w ogóle... Na pewno wykorzystam ten przepis! :)
OdpowiedzUsuńnigdy bym nie pomyślała, że można zrobić dietetyczne chilli, genialna jesteś! :)
OdpowiedzUsuńO tak dzięki Ci za odchudzoną wersję :))
OdpowiedzUsuńno to juz wiem co będę jeść w weekend ;)
OdpowiedzUsuńidealne na te zimne dni, naprawde jak dla mnie strzal w dziesiatke ;)
OdpowiedzUsuńBlog jest niezamowity...Baaaardzo sie cieszę, że tu trafiłam. Potrzebowałam czegoś takiego, bo przez to, że obiady stawały mi już w gardle ciężko bylo mi utrzymać poprawną dietę. Za godzinę zabieram się za pichcenie i juz jestem bardzo podekscytowana. Asia
OdpowiedzUsuńWow, uwielbiam chili! Ciekawe czy wyszłoby bez dodatku kurczaka...
OdpowiedzUsuńsuper, grunt to dobrze przyprawić i długo gotować. A jak wygląda nieziemsko!
OdpowiedzUsuńUwielbiam jednogarnkowe potrawy!!! Ta wygląda bosko!! :)
OdpowiedzUsuńzrobione, pychotka ^^
OdpowiedzUsuńZaraz się zabieram za produkcję tego cuda! Następne na celowniku są pikantne pomidorowe naleśniki! Na pewno będzie pysznie! Uwielbiam Twoje przepisy Agato! Czarujesz nie gotujesz! :)
OdpowiedzUsuńkolorowo, smacznie i zdrowo ;) czegóż chcieć więcej? ;)
OdpowiedzUsuńJa też mam słabość do takich jednogarnkowych dań:) a Twoje wygląda pysznie i bardzo zachęcająco:)
OdpowiedzUsuńTo jest przepyszne, sycące i proste.
OdpowiedzUsuńDzięki, że jesteś :)
robię podobne, bardzo lubię takie połączenia
OdpowiedzUsuńpolecam daria jol
OdpowiedzUsuńw przepisie jest 40g włoszczyzny tak ma być czy to pomyłka ? :)
OdpowiedzUsuńtak ma być:)
UsuńZwykle robiłam chili jako gęsty sos i podawałam z domową tortillą i chyba pozostanę przy tej wersji, ale za to z użyciem kurczaka, na co nigdy wcześniej nie wpadłam :) W Twoim przepisie jest bardzo mało przypraw, wydaje mi się, że dodatek majeranku, tymianku, ziół prowansalskich, cuminu, cynamonu i kminku bardzo wzbogaca potrawę :>
OdpowiedzUsuń