środa, 26 grudnia 2012

Biscotti w prezencie

.. dla Dorki i Czarka.
Dorota obecnie mieszka we Włoszech, skąd zresztą przyplątało
się jej kilka jedzeniowych nawyków czyli np makaron jest dobry na każdą
okazję, czy właśnie one.. ciastka śniadaniowe.
Dlatego też w prezencie do jej nowego mieszkania kupiłam słoiczek na
ciasteczka, no i przecież nie mogłam go oddać takiego pustego..
Może upieczecie na sylwestra :-)




Biscotti z migdałami i żurawiną
Przepis na około 30 ciasteczek

  • 100 g mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 120 g mąki pszennej zwykłej
  • 2 małe jajka (łącznie 80g po wbiciu)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 40 g cukru pudru
  • 10 g cukru waniliowego
  • 30 g migdałów
  • 30 g suszonej żurawiny
  • 25 g rodzynek
  • 1/2 łyżeczki przyprawy do piernika
  • 1/2 łyżeczki cynamonu



W misce roztrzepujemy jajka ze szczyptą soli.

Do jajek dodajemy mąkę, bakalie oraz resztę składników i zagniatamy ciasto.

Gotową masę (która będzie dość twarda) formujemy w długi wałek szerokości około 7 cm i mniej więcej 2 cm grubości, kładziemy go na blaszce z papierem do pieczenia i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 160 stopni na 25 minut.

Po upływie tego czasu wyciągamy blaszkę i studzimy ciasto, które następnie kroimy w talarki o grubości około 0,7 - 1 cm, po czym rozkładamy je na płasko na papierze i wkładamy ponownie do piekarnika na 5 minut po czym obracamy ciasteczka i pieczemy kolejne 5 z drugiej strony.

Przed schowaniem ciastek do puszki lub słoika należy pozwolić im całkowicie wystygnąć.




ps. Jeszcze Wam nie pożyczyłam Wesołych Świąt! :-)

21 komentarzy:

  1. Słodki prezent :) Dosłownie i w przenośni.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładny słoiczek z równie fajną zawartością :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądają cudownie! Te ciasteczka są kruche czy miękkie?

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam te ciasteczka i robilam juz ich kakaowa wersje z Twojego bloga :) i dziękuję za przeliczanie wszystkiego na kcal! : )

    OdpowiedzUsuń
  5. szczerze mówiąc nigdy nie jadłam takich ciasteczek. ale ostatnio widzę coraz więcej przepisów, muszą być smaczne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Włosi na śniadania jadają najzwyklejsze ciastka ze sklepu. Ten rodzaj, który tu przedstawiłaś robi się rzadko, właściwie od święta i to tylko w niektórych regionach. Zauważyłam, że bardziej popularne są ostatnio w Polsce :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Takie miniaturki biscotti, bardzo fajnie się prezentują;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Idealny prezent, sama z przyjemnością przygarnęłabym taki słoiczek z zawartością. Mnie biscotti do siebie nigdy nie przekonały, ale w takiej wersji może bym je polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ślicznie, uroczo - i biszkopty, i opakowanie prezentu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale świetnie się prezentują :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny prezent! Z chęcią bym pochrupała :)

    OdpowiedzUsuń
  12. super , idealne na prezent , choć ja bym sama zjadła hehe ;d

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo smakowity i malowniczy prezent. Dzięki za udział w akcji :)

    OdpowiedzUsuń
  14. najlepsze , najsmaczniejsze, najzdrowsze ciasteczka na swiecie! Uwielbiam ! :) i polecam wszsytkim!

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeny Dziewczyno, od kilku godzin przeglądam Twojego bloga (za szybko się skończył :D )i normalnie mam nieprzerwany ślinotok :)
    Jutro na pierwszy ogień idą serowe paluchy a to dopiero początek :)
    Dzięki za świetne przepisy, będę wracać i korzystać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wspaniały prezent! Nigdy nie robiłam tych ciasteczek, ale kiedyś zrobię na pewno. Pyszności ;)

    http://kulinarne-zmagania-fate.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. o pyszności! uwielbiam je :)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie wiem czy piękniejsze są ciasteczka czy słoik
    marzę o jednym i drugim

    OdpowiedzUsuń
  19. Wczoraj znalazalam Twoj blog a dzis zrobilam te ciasteczka. Zmodyfikowalam przepis, ale tylko dlatego, ze nie chcialo mi sie isc do sklepu a bardzo chcialam je miec teraz zaraz. Wyszly pyszne i nastepnym razem zrobie z podwojnej porcji:P Zamiast migdalow dalam orzechy wloskie, a zamiast zurawiny marmolade. Jesli chcecie je upiec a nie macie wszystkiego pod reka to kabinujcie i do roboty bo sa pyszne, latwe i szybkie w przyrzadzeni:)

    OdpowiedzUsuń
  20. PS Na zyczenie Lubego musialam upiec je jeszcze raz twgo samego dnia!!!:P Tym raze z podwojnej porcji, ale cukru dalam przez roztargnienie tyle co na jedna. Mniej slodkie, ale za to bardziej czuc slodycz bakalii i orzechy:)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za każdy komentarz, wszystkie Wasze uwagi są dla mnie ważne.