piątek, 23 listopada 2012

Pieczona jaglanka z kokosem i jabłkiem

Kiedy byłam w Hong Kongu upiekłam na śniadanie owsiankę bananową,
która spotkała się z bardzo pozytywnym odbiorem, szczególnie u czytelników spoza kraju.
Dziś na śniadanie skorzystałam z kaszy jaglanej oraz nadmiaru jabłek, które jeszcze
przeżyły na działce, mimo kilku przymrozków.
Jak dla mnie śniadanie idealne na chłodne poranki, w końcu trzeba uruchomić piekarnik.. :-)




Pieczona jaglanka z kokosem i jabłkiem

  • 40 g kaszy jaglanej
  • 150 ml wody
  • 100 ml mleka
  • szczypta soli
  • 3 łyżeczki stewii/miodu
  • 1 łyżka wiórków kokosowych
  • 1/3 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 średniego jabłka

Kaszę jaglaną gotujemy w mieszance wody i mleka z dodatkiem szczypty soli przez kilkanaście minut pod przykryciem. Następnie ściągamy z ognia i pozostawiamy na kilka minut aby wchłonęła (prawie do końca) płyn.

Do rondelka dodajemy cynamon, kokos i słodzik lub miód, dokładnie mieszamy i przelewamy do naczynka żaroodpornego.




Jabłko kroimy w cienkie talarki, które następnie wkładamy do kaszki.
Całość pieczemy w 200'C przez 25 minut.



Uwaga gorące.. ;-)
Miłego weekendu!

A ha! I zapraszam do szybkiego fejsbukowego konkursu, w którym można wygrać książkę "Blogerzy na zdrowe święta" gdzie znajdziecie kilka moich przepisów, jak również innych utalentowanych bloggerek, które lubią zdrowo się odżywiać!

KLIK
\/

27 komentarzy:

  1. o kurcze, jak to smacznie wygląda! porywam!;)

    OdpowiedzUsuń
  2. W sam raz na szare chłodne jesienne dni.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kaszę jaglaną mam, jabłka też, więc nic nie stoi na przeszkodzie, żeby przygotować taką jaglankę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mniam , to jest cudne danie *.* I love it <3

    OdpowiedzUsuń
  5. tak, tak jaglanka to jest pomysl na przetrwanie zimy!

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowna propozycja śniadaniowa! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też mam w domu nadmiar jabłek, nie swoich, ale od sąsiadki ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pisze się "spoza":)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam wszystkei składniki, bardzo mi się podoba taka opcja śniadania ;) Pycha

    OdpowiedzUsuń
  10. I już wiadomo co będzie u mnie jutro na śniadanie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. alez ja uwielbiam kasze jaglana... :) musze sobie sprawic malutkie naczynia do zapiekania.

    OdpowiedzUsuń
  12. Pieczonej jeszcze nie jadłam, nie mogę się doczekać;)

    OdpowiedzUsuń
  13. z podwójnej porcji piec i gotować kaszę dłużej, czy tyle samo? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kaszę gotujemy tak samo, natomiast jeśli chodzi o pieczenie, to jeżeli Twoje naczynko jest większe "powierzchniowo" ale wciąż nie zbyt głębokie, to też bez zmian, jeśli jednak głębsze to dorzuć 5-10 minut :)

      Usuń
  14. Wypróbowałam dziś na śniadanie, tylko z syropem klonowym zamist miodu... Pyszności, na pewno będę wracać do tego przepisu! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hmm... mi wyszło około 400 kcal na porcję :(

    Ale mniejsza o to. Wygląda pysznie, a smakuje pewnie jeszcze lepiej.
    Gratuluję świetnego bloga ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. SŁODZIKIEM????! I ty twierdzisz, że lubisz zdrowo się odżywiać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zauważyłaś słowa "lub" pomiędzy słodzikiem i miodem bez urazy?

      Usuń
  17. Czy kalorie aby na pewno są dobrze policzone bo mi wychodzi około 400. Mogę prosić o rozpisanie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasza jaglana 139 kalorii, mleko 47 kalorii, kokos 40 kalorii, jabłko 37 kalorii = 263 kalorie licząc wersję ze słodzikiem, natomiast wersja z miodem to wciąż 310 kalorii, a nie 400 :-)

      Usuń
  18. marzę o takiej foremce/brytfance. skąd jest?

    OdpowiedzUsuń
  19. Wspaniała propozycja na śniadanie. Uwielbiam kaszę jaglaną na słodko. Kradnę przepis :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za każdy komentarz, wszystkie Wasze uwagi są dla mnie ważne.