sobota, 17 listopada 2012

Pełnoziarniste bagietki z rozmarynem i czosnkiem

Pełnoziarniste bagietki..
Ja wiem, że ideą bagietki jako takiej, jest osobliwy kształt no i chrupiąca skórka, a w środku puszek..
Zrobiłam jednak z mąki pełnoziarnistej i wyszła mięciutka i pyszna.
W prawdzie troszkę za bardzo ją rozpłaszczyłam obawiając się, że wyrośnie jak szalona,
ale przekrojona w pół tworzy dwie idealne "kanapki" (nie wywracają się jak łódeczki, ha!)
Z góry uprzedzam, żeby nie zrobić sobie od razu zbyt wielu kanapek bo jest baaardzo sycąca ;-)




Pełnoziarniste bagietki z rozmarynem i czosnkiem

  • 500 g mąki pszennej pełnoziarnistej (3,5 szklanki)
  • 380 ml wody
  • 1 opakowanie suchych drożdży
  • 1,5 łyżeczki soli
  • 1,5 łyżki rozmarynu
  • jajko
  • 2 łyżki mleka
  • 3 ząbki czosnku

Mąkę, ciepłą wodę, sól, drożdże oraz 1 łyżkę suszonego rozmarynu zagniatamy na ciasto, które następnie wkładamy do miski, przykrywamy ściereczką i odkładamy we względnie ciepłe miejsce.
Powinno wyrastać około 1,5 godziny, po 60 minutach odgazowujemy je wbijając w nie palce.

Ciasto dzielimy na 2 porcje, z tworzymy wałki, (lekko) spłaszczamy i nadkrawamy nożem, po czym kładziemy na blaszce z papierem do pieczenia, przykrywamy ściereczką i pozwalamy wyrastać kolejne 30 minut.



Przed włożeniem blaszki do piekarnika, w miseczce roztrzepujemy jajko z odrobiną mleka i dodajemy 2-3 rozgniecione ząbki czosnku, po czym mieszanką smarujemy ciasto (nie zużyjemy całego jajka) i posypujemy resztą rozmarynu.

Bagietki pieczemy w temperaturze 190'C przez 30 minut.



23 komentarze:

  1. o kurcze, te bagietki wyglądają obłędnie!:) zazdroszczę! mimo, że raptem godzine temu zjadłam obiad to mam ochotę je wysmarować masełkiem i zjeść

    OdpowiedzUsuń
  2. bagietki wyglądają naprawdę bardzo apetycznie:) A.

    OdpowiedzUsuń
  3. już wiem co jutro upiekę.. a może nawet i dziś?? Tylko spojrzę czy wszystko mam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziś tez u mnie było pieczenie :-) Piękne bagieteczki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mmm, uwielbiam domowy chlebek. I ten zapach roznoszący się na całe mieszkanie, jak z piekarni! Ah, dlaczego tylko tyle pracy jest przy czymś takim? :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Już czuję ich zapach, Super są<3

    OdpowiedzUsuń
  7. ojjj nie jadłam nigdy pełnoziarnistych:>
    a myślisz że z mąki żytniej by wyszły?

    OdpowiedzUsuń
  8. rozmaryn i czosnek - aromat musi być zniewalający :)

    OdpowiedzUsuń
  9. bosko wygladaja ;) da sie mrozic?

    OdpowiedzUsuń
  10. masz wspaniałego bloga! będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój i również go zaobserwujesz ;))

    OdpowiedzUsuń
  11. Robię w dniu jutrzejszym, wyglądają pysznie. Dzisiaj akurat mam chlebek. Oj pycha, dziękuje

    OdpowiedzUsuń
  12. Zrobiłam, wcale nie jest przy tym dużo roboty. Ten zapach unoszący się w całym domu.... wyszła pyszna, już podaje dalej. Nawet moja 3,5 letnia córka sie skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Rewelacja!!! Właśnie je popełniłam i zajadam z masełkiem... pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja jestem trakcie robienia, nie wiem dlaczego ale ciasto bardzo się lepi, czy tak powinno być czy zrobiłam coś zle?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciasto troszkę się lepi, ale jeśli faktycznie BARDZO to możesz podsypać trochę mąką :-)

      Usuń
    2. dodałam siemie lniane i wyszły bombowe

      Usuń
  15. a czym można byłoby zastąpić rozmaryn?

    OdpowiedzUsuń
  16. Bagietki wyszły wyśmienite. Ciasto wyszło mi mega klejące, ale następnym razem lepiej sobie z nim poradzę. Zamiast rozmarynu dałam oregano. Ponieważ coś pokićkałam, czosnek wylądował w cieście - i dzięki temu bagietki były jeszcze bardziej aromatyczne. Pychota!

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo ciekawy pomysł - uwielbiam wszystko, co pełnoziarniste, więc musze wypróbować...

    OdpowiedzUsuń
  18. Dlaczego w bagietkach upiekla mi sie cienka warstwa a w srodku zostalo surowe ciasto?

    OdpowiedzUsuń
  19. Bagietki wyszły płaskie, ciężkie, skórka była chrupiąca, twarda. Czy takie powinny być? W środku bardzo dobre,

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za każdy komentarz, wszystkie Wasze uwagi są dla mnie ważne.