poniedziałek, 11 czerwca 2012

Przez dwa miesiące z drugiego końca świata..

Sesja się skończyła, nie było mi dane odespać za bardzo, miałam pare dni na spakowanie się
i załatwienie kilku spraw przed moim dwu miesięcznym wyjazdem do.. Hong Kongu :-)
Stąd od dzisiaj będę publikować posty w miarę możliwości.
Naprawdę nie chcecie wiedzieć, jak wygląda moja kuchnia, więc bardzo proszę o wybaczenie,
ale będą głównie nieskomplikowane przepisy, które mam nadzieje będę mogła w wolnym czasie tworzyć.






To nie jest mój pierwszy raz w Chinach, ale Hong Kong w porównaniu z Shanghajem jest kosmicznie
drogi.. ponadto jestem zawiedziona, bo nie ma tu 80% rzeczy, które lubiłam tam jeść :(


Jeśli chodzi o pieczywo, to jest trochę lepiej, natomiast ogólnie w Chinach króluje pieczywo "tostowe", które zawsze jest trochę słodkie, bardzo często z dodatkami.. czasem jest też zielone (nie wiem czego tam dodają ;) .. nie powiem, jest smaczne do masła orzechowego, którego jest tu pełno..



Zapewne dużej ilości osób Chiny kojarzą się z ryżem.. i słusznie - jak widać ludzie kupują go tylko w dużych paczkach..


Jest tu mnóstwo bakalii i wszelakich suszonych owoców..



"Chińskich zupek" też pod dostatkiem...



Ogromna ilość warzyw i owoców, również takich, których w Polsce nie można dostać, mam nadzieje, że uda mi się spróbować kilku nowych rzeczy.


Na razie przespałam 2 dni i jeszcze kompletnie nic nie widziałam poza kilkoma supermarketami.. ale mam nadzieje, że już jutro zaserwuje Wam pierwszy przepis :)

20 komentarzy:

  1. czekam niecierpliwie na kolejne wpisy, bo sama marzę o wyjeździe do Chin! ubiegam się nawet o stypendium (kierunek Suzhou!), ale nie mam jeszcze odpowiedzi, więc Twój blog będzie dla mnie teraz takim substytutem :D uczysz się może chińskiego? pozdrawiam i miłej zabawy! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. oh, czekam zatem z ogromną dozą niecierpliwości na te wspaniałe przepisy! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. o kurcze, zazdroooszcze Ci !

    OdpowiedzUsuń
  4. O rany, super przygoda! Oby Ci się dobrze tam przebywało i żebyś jednak spróbowała tych potraw i produktów , na których Ci zależało ; )

    OdpowiedzUsuń
  5. O kurczę, ale zazdroszczę wyjazdu :) Czekam z niecierpliwością na kolejne posty :) I życzę miłej zabawy i wypoczynku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaki fajny wyjazd, no Hong Kong to mi się jeszcze nie śnił, ale będę czekać na relacje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. oh, to moje marzenie- pojechać do Azji ! Można spytac na jakich zasadach taki wyjazd? Czekam na posty :*

    OdpowiedzUsuń
  8. super;) ale ci zazdroszcze :) a coz to za okolicznosc z eudalo ci wyjechac ? o ile to nie tajemnica:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. super! też zazdroszczę, taka podróż...

    OdpowiedzUsuń
  10. zazdroszczę i wyjazdu i skończonej sesji :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super wyjazd. Czekam na kolejne przepisy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja takze zazdroszcze wyjazdu i skończonej sesji u mnie wszystko dopiero przede mną...

    OdpowiedzUsuń
  13. ooo! ale zazdroszczę:)
    wymiana studencka??;)
    czekam na relację!

    OdpowiedzUsuń
  14. ojej zazdroszczę wyjazdu! zupki chińskie powalające :) ile tego jest!

    OdpowiedzUsuń
  15. zazdroszczę! czekam niecierpliwie na następne wpisy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Podróżowałam po Azji przez 9 miesięcy i chyba w każdym kraju króluje chleb tostowy- koszmar dla fanów pieczywa. No ale odbić sobie można wszystkim orientalnymi daniami. Zazdroszczę Chin- tam się dopiero wybieram.

    OdpowiedzUsuń
  17. ale masz super! życzę udanego wypoczynku, zwiedzania i gotowania:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Udanego pobytu i cóż pozostaje zazdrościć i z przyjemnością będę oglądać fotki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za każdy komentarz, wszystkie Wasze uwagi są dla mnie ważne.