W tym roku przy poświątecznym barszczyku oprócz paluchów z pesto
pojawiły się też paszteciki - w wersji lżejszej bo nie z francuskiego ciasta.
Bardzo proste, farsz nieskomplikowany, w sam raz na szybki dodatek do zupy.
No i te otręby.. zawsze je gdzieś przemycę :-)
Drożdżowe paszteciki z pieczarkami
Na ciasto:
Drożdże rozpuszczamy w ciepłej wodzie z dodatkiem cukru i szczyptą soli, odstawiamy na kilka minut aż całość zacznie się pienić.
Rozczyn wraz z oliwą i solą dodajemy do mąki z otrębami i wyrabiamy ciasto, które następnie pozostawiamy do wyrośnięcia na około 90 minut, po godzinie jednokrotnie odgazowujemy ciasto przebijając je palcami.
W międzyczasie przygotowujemy farsz.
Oczyszczone pieczarki i cebulę siekamy w dość drobną kostkę i dusimy na patelni pod przykryciem dodając kilka łyżek wody.
Gdy pieczarki widocznie zmniejszą swoją objętość a całość podejdzie wodą, dodajemy łyżeczkę mielonego lnu i mieszamy przez chwilę.
Na koniec dodajemy groszek, bazylię i doprawiamy solą oraz pieprzem do smaku (podana w przepisie ilość sprawia, że paszteciki są mocno pikantne)
Wyrośnięte ciasto drożdżowe rozwałkowujemy na bardzo cienki prostokąt, który tniemy w spore kwadraty, a na każdym z nich kładziemy łyżkę farszu, sklejając później jak klasyczne pierogi.
Gotowe trójkąty układamy na papierze do pieczenia, smarujemy roztrzepanym jajkiem przy pomocy pędzelka i posypujemy otrębami.
Pieczemy w temperaturze 180 stopni około 25 minut, aż ładnie się zarumienią.
pojawiły się też paszteciki - w wersji lżejszej bo nie z francuskiego ciasta.
Bardzo proste, farsz nieskomplikowany, w sam raz na szybki dodatek do zupy.
No i te otręby.. zawsze je gdzieś przemycę :-)
Drożdżowe paszteciki z pieczarkami
Na ciasto:
- 1,5 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej
- 1 szklanka mąki pszennej typ 550
- 20 g otrębów pszennych + 1 łyżka do posypania
- 20 g świeżych drożdży
- 1 i 1/2 łyżeczki soli
- 1 łyżeczka cukru
- 1 szklanka ciepłej wody
- 40 ml oliwy z oliwek
- roztrzepane jajko do posmarowania
- 10 dużych pieczarek
- 1 duża cebula
- 4 łyżki zielonego groszku
- 1/2 kostki bulionu grzybowego
- 1 łyżeczka lnu mielonego
- 3/4 łyżeczki pieprzu
- 1/2 łyżeczki soli
- 1 łyżeczka posiekanej, świeżej bazylii
Drożdże rozpuszczamy w ciepłej wodzie z dodatkiem cukru i szczyptą soli, odstawiamy na kilka minut aż całość zacznie się pienić.
Rozczyn wraz z oliwą i solą dodajemy do mąki z otrębami i wyrabiamy ciasto, które następnie pozostawiamy do wyrośnięcia na około 90 minut, po godzinie jednokrotnie odgazowujemy ciasto przebijając je palcami.
W międzyczasie przygotowujemy farsz.
Oczyszczone pieczarki i cebulę siekamy w dość drobną kostkę i dusimy na patelni pod przykryciem dodając kilka łyżek wody.
Gdy pieczarki widocznie zmniejszą swoją objętość a całość podejdzie wodą, dodajemy łyżeczkę mielonego lnu i mieszamy przez chwilę.
Na koniec dodajemy groszek, bazylię i doprawiamy solą oraz pieprzem do smaku (podana w przepisie ilość sprawia, że paszteciki są mocno pikantne)
Wyrośnięte ciasto drożdżowe rozwałkowujemy na bardzo cienki prostokąt, który tniemy w spore kwadraty, a na każdym z nich kładziemy łyżkę farszu, sklejając później jak klasyczne pierogi.
Gotowe trójkąty układamy na papierze do pieczenia, smarujemy roztrzepanym jajkiem przy pomocy pędzelka i posypujemy otrębami.
Pieczemy w temperaturze 180 stopni około 25 minut, aż ładnie się zarumienią.



Wyglądają bardzo smakowicie. Uwielbiam wszelkiej maści paszteciki
OdpowiedzUsuńpaszteciki z pieczarkami jak najbardziej pyszne! ; )
OdpowiedzUsuńCiekawostka ten groszek - nigdy nie dodawałam go do takiego farszu. Do wypróbowania
OdpowiedzUsuńWyglądają niesamowicie i pysznie! ;)
OdpowiedzUsuńprzekasilabym z checia:)
OdpowiedzUsuńpodoba mi sie ten przepis:) i nie brzmi zbyt trudno:)
OdpowiedzUsuńcudne'! ja zawsze jestem za leniwa na robienie drożdżowego ;p
OdpowiedzUsuńpozdrawiam,
Szana,
www.gastronomygo.blogspot.com
Oo, pyszna i zdrowsza wersja :D Lubię to!
OdpowiedzUsuńMoja babcia robi podobne i zawsze są pyszne:)
OdpowiedzUsuńPamiętasz może ile pasztecików wychodzi z podanych proporcji? takiej wielkości jak na zdjęciu
OdpowiedzUsuńOkoło 11-12 pasztecików
Usuń