Pewnie robiłam już wywody na temat jak fantastyczne jest domowe pieczywo?
Jeśli nie, to oczywiście powiem to teraz.
Same zalety, zero polepszaczy czy innych substancji, o których istnieniu wcale
nie myślimy podczas zachwytu nad kupionym pieczywem "mmm super te bułki,
już trzeci dzień leżą, a wcale nie wyschły!"..
Pieczywo najlepsze jest świeże (choć niestety w niektórych schorzeniach odpada i wskazane
jest jedzenie czerstwego) i żadne nie będzie tak fantastyczne jak to domowe zakropione
dodatkowo satysfakcją z własnego wyrobu.
Pełnoziarnistym wypiekom mówimy stanowcze tak i owszem, więc dzisiaj..
Pszenne bułeczki z otrębami i pestkami dyni
Przepis na 8 bułek
Do ciepłego mleka dodajemy drożdże i cukier, dokładnie mieszamy i odstawiamy na ok 10 minut.
Do mąki i otrębów dodajemy pozostałe składniki, a w tym połowę z podanej porcji pestek dyni.
Na końcu dodajemy gotowy rozczyn i zagniatamy ciasto, które następnie powinno wyrastać około godziny.
Gdy ciasto wyrośnie, rozwałkowujemy je delikatnie na podsypanej mąką stolnicy i formujemy prostokąt, który kroimy po środku wzdłuż dłuższego boku i trzy razy w poprzek uzyskując tym samym 8 prostokątów. Porcje ciasta układamy na papierze do pieczenia w odstępach minimum 2 centymetrów i pozwalamy wyrastać kolejne 30 minut.
Wyrośnięte prostokąty smarujemy mlekiem lub roztrzepanym jajkiem i posypujemy resztą pestek z dyni, które potem delikatnie dociskamy do ciasta aby po upieczeniu nie odpadały.
Piec w temperaturze 180 stopni około 20 minut, aż się zarumienią.
Jeśli nie, to oczywiście powiem to teraz.
Same zalety, zero polepszaczy czy innych substancji, o których istnieniu wcale
nie myślimy podczas zachwytu nad kupionym pieczywem "mmm super te bułki,
już trzeci dzień leżą, a wcale nie wyschły!"..
Pieczywo najlepsze jest świeże (choć niestety w niektórych schorzeniach odpada i wskazane
jest jedzenie czerstwego) i żadne nie będzie tak fantastyczne jak to domowe zakropione
dodatkowo satysfakcją z własnego wyrobu.
Pełnoziarnistym wypiekom mówimy stanowcze tak i owszem, więc dzisiaj..
Pszenne bułeczki z otrębami i pestkami dyni
Przepis na 8 bułek
- 300 g mąki pszennej
- 45 g otrębów pszennych
- 140 ml wody
- 100 ml mleka
- 15 g drożdży
- 2 płaski łyżeczki soli
- 1/2 łyżeczki cukru
- 10 g oliwy
- ok 40 g pestek z dyni
Do ciepłego mleka dodajemy drożdże i cukier, dokładnie mieszamy i odstawiamy na ok 10 minut.
Do mąki i otrębów dodajemy pozostałe składniki, a w tym połowę z podanej porcji pestek dyni.
Na końcu dodajemy gotowy rozczyn i zagniatamy ciasto, które następnie powinno wyrastać około godziny.
Gdy ciasto wyrośnie, rozwałkowujemy je delikatnie na podsypanej mąką stolnicy i formujemy prostokąt, który kroimy po środku wzdłuż dłuższego boku i trzy razy w poprzek uzyskując tym samym 8 prostokątów. Porcje ciasta układamy na papierze do pieczenia w odstępach minimum 2 centymetrów i pozwalamy wyrastać kolejne 30 minut.
Wyrośnięte prostokąty smarujemy mlekiem lub roztrzepanym jajkiem i posypujemy resztą pestek z dyni, które potem delikatnie dociskamy do ciasta aby po upieczeniu nie odpadały.
Piec w temperaturze 180 stopni około 20 minut, aż się zarumienią.
Smacznego!




Świetne bułeczki! Podoba mi się ich kształt. Czy jak na porządną piekarnię przystało pracujesz od 3 w nocy i jutro można się spodziewać świeżej dostawy bułeczek? ;D
OdpowiedzUsuńO nieee właśnie zabiłaś moją wizję posiadania własnej piekarni, nigdy w życiu nie wstanę przed 5 do pracy! :D
UsuńDlatego właśnie ja otwieram piekarnię, która będzie działała w nocy, moje hasło to "świeże pieczywo każdego wieczora!" :D
Usuńsuper:) takie domowe pieczywo to swietny "wynalazek":)))
OdpowiedzUsuńJaki śliczne takie foremne i kuszące!
OdpowiedzUsuńA mąka pszenna pełnoziarnista?
Chyba dodam je do mojej listy "koniecznie do zrobienia" :)
Akurat w moich nie, bo zabrakło :( ale pełnoziarnista lepsza!
Usuńw stu procentach profesjonalne i idealne na śniadanie^^.
OdpowiedzUsuńŚliczne, zdrowe, idealne na śniadanie lub kolację;)
OdpowiedzUsuńWyglądają zarąbiście :) No, sobotni poranek wydaję się , że będzie pracowity. Kuchnia wysprzątana-można od nowa nabrudzić ;)Kradnę te bułeczki.
OdpowiedzUsuńNigdy nie robiłam takich prostokątnych, ślicznie wyglądają :)
OdpowiedzUsuńIm więcej fajnych przepisów dodajesz, tym bardziej zaczynam lubić Twojego bloga :) Pysznie tu!
Właśnie zajadam się tymi bułeczkami i muszę stwierdzićm, że są przepyszne ! i strasznie sycące !
OdpowiedzUsuńto jest ten smak domowego pieczywa. rozpływa sie w ustach :)
przepis świetny ! i nie tylko ten. korzystam z wielu Twoich przepisów. !
pozdrawiam Cię serdecznie.
Aśka :)
Własnie jem sobie śniadanko i zajadam się tymi bułeczkami:) Przepis jest rewelacyjny!
OdpowiedzUsuńMagda
A kie one mają kcal ?
OdpowiedzUsuńbeznadzieja, dwa razy robbiłam i dwa razy ciasto mi nie wyrosło !!;/
OdpowiedzUsuń