piątek, 3 lutego 2012

Żytnie babeczki chałwowo-sezamowe

Sesja egzaminacyjna w pełni, więc nie mam zbyt wiele czasu na bałaganienie w kuchni,
a na sprzątanie po sobie to już na pewno nie, więc szybki, krótki wpis wnoszący
choć odrobinę wiosny do chwilowej syberyjskiej aury.


Żytnie babeczki chałwowo-sezamowe
(ok 14 sztuk)

  • 200 g mąki żytniej
  • 100 g mąki pszennej
  • 30 g sezamu
  • 60 g chałwy sezamowej
  • 30 g cukru + 10 g cukru waniliowego
  • 50 g jogurtu
  • 150 ml mleka
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 40 g rodzynek
  • 2 jajka
  • (2 łyżki kakao do środeczków, jeśli ktoś ma podobną foremkę)

Chałwe należy utrzeć na najmniejszych oczkach tarki.
Następnie wszystkie składniki dokładnie mieszamy w jednym naczyniu.

Do osobnej miseczki przekładamy ok 4 łyżki ciasta i dodajemy kakao.

Do foremki dajemy na środek po łyżeczce ciemnego ciasta, a następnie przykrywamy jasnym.

Takie "fikuśne" foremki, nawet silikonowe polecam wysmarować odrobiną tłuszczu (użyłam oliwy).
Pieczemy 25 min w 190 stopniach.



Jutro (w sumie dziś) ostatni egzamin.. nie powiem, że jestem przygotowana na szóstke z plusem, chemia to jakoś nie mój konik .. jakby się Wam nudziło koło 10 to trzymajcie kciuki :)

17 komentarzy:

  1. Wiosny? Ja tu widzę lato w pełni! ;) Apetyczne słoneczniki! :D Powodzenia z sesją!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pyszne, uwielbiam chałwę. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jest 10.06 więc trzymam kciuki zgodnie z życzeniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. odrobina wiosny i odrobina słońca.. strasznie mi się podoba. jak dobrze, że juz skończyłam sesję i juz mogę sie spokojnie grzać w domu..

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne słoneczniki! Jak po egzaminie?

    OdpowiedzUsuń
  6. ale fajne kształty:)
    Ps: to Twoje zdjęcie w profilu- takie ładne;D!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. To chyba najpiękniejsze babeczki, jakie widziałam!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczne, tak mi się lata zachciało, jak zobaczyłam takie kwiaty :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo ładne, dzięki za zdjęcie!

    OdpowiedzUsuń
  10. jaki typ mąki do tego przepisu polecasz?

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za każdy komentarz, wszystkie Wasze uwagi są dla mnie ważne.