Pomijając kaloryczność ciasteczek owsianych,
nie można im odmówić wielu pozytywnych aspektów,
także pozwolę sobie je tu zamieścić.
Dawno ich nie robiłam, a dziwne bo zawsze znikają w zastraszającym tempie :-)
Z przepisu wychodzi 18 ciastek, każde ok 100 kcal.
Ciasteczka owsiane
- 150g płatków owsianych górskich
- 20 g otrębów pszennych
- 30 g mąki żytniej razowej
- 15 g mąki pszennej
- 20 g wiórek kokosowych
- 70 g rodzynek
- 30 g suszonej żurawiny
- 25 g kandyzowanej skórki pomarańczowej
- 20 g nasion słonecznika
- 30 g margaryny śmietankowej
- 35 g melasy + 30 g cukru
- 2 jajka
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
Produkcja ciasteczek owsianych jest równie prosta jak większości muffinów,
wrzucamy wszystko do jednej miski i dokładnie łączymy składniki.
Jednakże w tym przypadku jest to troche "brudna robota".
Porcje składników, które ciężko nazwać "ciastem" wybieramy łyżką
i ściskamy w dłoniach formując kulki, które następnie spłaszczamy
i delikatnie przenosimy na blaszkę z papierem do pieczenia.
Ciasteczka pieczemy w 190 stopniach przez 10 min, po czym kolejne 3 minuty
przy włączonym termoobiegu.
Smacznego!




Smakowite! Jedno ciasteczko rzeczywiście dość kaloryczne, ale za to czego ono w sobie nie ma! Bakaliowe królestwo w każdej sztuce! :D
OdpowiedzUsuńTak na marginesie Agato - może powinnaś sobie zmienić strefę czasową w ustawieniach, chyba, że nadajesz gdzieś w drugiej strony kuli ziemskiej, to przepraszam! :D
Haha, trafna uwaga! :) Jakbys mnie o to zapytala 4 miesiące temu, to powiedzialabym tak i owszem, calkiem na drugim końcu świata i przesłała serdeczne pozdrowienia z Chin, ale już niestety nie :D
OdpowiedzUsuńO proszę! To chyba tak podświadomie jeszcze gdzieś tam w Azji zostałaś ;)
OdpowiedzUsuńRobię owsiane, ale ze tylko startym jabłkiem, rodzynkami +biała czekoladaaaa na wierzch lub do zagryzania *.*
OdpowiedzUsuńowsiane są najpyszniejsze, szczególnie gdy się nie myśli o kaloriach.:-)
OdpowiedzUsuńJak się myśli to też najpyszniejsze! :D
OdpowiedzUsuńkaloryczne faktycznie nieco są, ale i tak nie ma porównania do sklepowych ciastek. Do tego zdrowe i smaczne - same plusy :)
OdpowiedzUsuńmmm...
OdpowiedzUsuńdawno nie jadłam.
ależ bym sobie pochrupała.
Dawno nie jadłam owsianych, muszę zrobić. :)
OdpowiedzUsuńhej! Robiliśmy kiedyś podobny eksperyment w kuchni - przepis leży gdzieś w szufladzie ale nie było w nim margaryny tylko sok jabłkowy, on wiązał składniki :) Robiliśmy je tylko raz ponieważ beznadziejnie się spaliły w naszym gazowym piekarniku! Tobie też trochę spiekły się doły - znaleźliśmy na to sposób przy pieczeniu muffinek - wzięliśmy blaszkę do biszkopta z wysokimi bokami, nie przypaliły się spody a przy pieczeniu na czarnej z niskimi bokami spody były jak węgiel! Tak samo udało nam się "oszukać" piekarnik czy kruchych cieniutkich ciasteczkach! Tak czy siak - może się uda! :) pozdrowienia!
OdpowiedzUsuńwyglądają wspaniale ;)
OdpowiedzUsuńZrobiłam te ciastka, ale nie spełniły moich oczekiwań, typowo owsiane, aż za bardzo. Takie typowe zdrowe ciasteczka, które mogą przełknąć tylko te osoby, które przyzwyczajone są do zdrowego odzywiania i nie pamiętają już smaku słodkich i smacznych ciastek. Ja podziękowałam, jadłam o wiele lepsze.
OdpowiedzUsuńKażdy ma swoje gusta, u mnie zawsze znikają w ciągu jednego popołudnia i to głównie pochłaniane przez tych, którzy nie są na żadnej diecie :) Ale dzięki, że spróbowałaś i wyraziłaś opinię!
Usuń