środa, 21 grudnia 2011

Pierniczki pepparkakor

Wczoraj od ósmej rano utknęłam w kuchni,
jak już wcześniej pisałam, w całym tym bałaganie przygotowałam 
swoje debiutanckie ciasto na pepparkakor, a tu co następuje?
Mama wraca o 14 ze Göteborga i przywozi 2 wielkie paczki oryginalnych,
bezkonkurencyjnych, idealnie równych i płaskich szwedzkich  pepparkakorów!
No, ale skoro już przygotowałam ciasto.. :-)



Pepparkakor
  • 250 g mąki pszennej
  • 80 g masła
  • 35 g miodu
  • 30 g melasy
  • 50 g brązowego cukru
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżeczka imbiru
  • 1/2 łyżeczki przyprawy do piernika
  • 1 łyżeczka goździków
  • 100 ml letniej wody
W rondelku podgrzewamy wodę z cukrem, miodem, przyprawami i melasą.
Doprowadzić do wrzenia, dodać masło i mieszać aż się rozpuści.

W międzyczasie przesiać do miski mąkę, dodać proszek do pieczenia.

Dodać płyn z rondelka do mąki i zagnieść jednolite ciasto.
Przykryć ściereczką i schować do lodówki na noc.

Ciasto rozwałkować na grubość 2mm, a wycięte kształty układać na blaszce z papierem do pieczenia.
Piec ok 10 min w 180 stopniach + ok 2-3 min z termoobiegiem, żeby ładnie zbrązowiały.




5 komentarzy:

  1. to się zgrałyśmy :) "oryginalnych" jeszcze nie jadłam, chętnie bym porównała do nich mój wypiek

    OdpowiedzUsuń
  2. Też miałam na nie ochotę, ale upiekłam wczoraj inne;) Trzeba będzie to nadrobić, bo na pewno smakują doskonale:)

    OdpowiedzUsuń
  3. No i jesteś na wykrywaczu w końcu!! :D I to obok mojego pierniczka hihi :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ile proszku do pieczenia powinnam dodać? Łyżeczkę czy pół?

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za każdy komentarz, wszystkie Wasze uwagi są dla mnie ważne.