niedziela, 24 sierpnia 2014

Koktajl arbuzowo - truskawkowy z jarmużem

Jadacie jarmuż?
Nie tak łatwo dostać go w sklepach, ale jak macie w pobliżu dobrze zaopatrzony warzywniak,
to możecie kupić go za grosze! 
Ja pierwszy raz jadłam go w Bibendzie i ucieszyłam się niezmiernie, że znalazłam sobie nową,
zieloną alternatywę dla sałaty, za którą jak wiecie nie przepadam.
Jest to bardzo uniwersalna "zielenina", która zapewne jeszcze nie raz się u mnie przewinie, a na pierwszy ogień idzie przepis na owocowo jarmużowy koktajl, bo akurat zdobyłam pyszne truskawki!

W zanadrzu czeka jeszcze sałatka i mam w planie placuszki, także zaglądnijcie niebawem! :-)





Koktajl arbuzowo - truskawkowy z jarmużem
BARDZO duż porcja (pół litra koktajlu) dostarcza:


  • 150 g truskawek
  • 150 g arbuza
  • garść jarmużu
  • 50 g banana
  • 100 ml zielonej herbaty
  • 50 g jogurtu naturalnego
  • 1 łyżeczka mielonego siemienia lnianego
  • kilka listków mięty



Arbuza kroimy w kostkę i usuwamy pestki, wrzucamy do blendera lub wysokiego kubka, jeżeli używamy ręcznego blendera.

Następnie dodajemy pokrojonego w plasterki banana, odszypułkowane truskawki, lekko rozdrobniony jarmuż, listki mięty i mielone siemię lniane.

Wszystko zalewamy zieloną herbatą i jogurtem naturalnym po czym blendujemy dokładnie.

Jeżeli lubimy bardzo słodkie koktajle to zieloną herbatę możemy zastąpić ulubionym sokiem lub po prostu dodać do całości większą ilość banana.





środa, 20 sierpnia 2014

Obiad w 10 minut! Makaron orkiszowy z twarogiem i warzywami

Zaraz po najbardziej nielubianym przeze mnie argumencie na usprawiedliwienie swojego niezdrowego trybu życia czyli "nie mam czasu ćwiczyć" znajduje się drugi wykręt, który zupełnie mnie nie przekonuje, a mianowicie "nie mam czasu gotować" modyfikowany w "nie mam jak jeść zdrowo w pracy" lub "ale mam tylko 15 minut przerwy na lunch!".
Koniec usprawiedliwiania się!
Należy kupić szczelny lunchbox i zaręczam Wam, że jest wiele dań, które możecie przygotować sobie na 15 minut przed wyjściem z domu, a dziś przepis właśnie na jedno z nich. 
Na upartego nawet w 10 minut dacie rade! :-)

Z najszybszych dań polecam również na drogę wszelkiej maści pełnoziarniste omlety i placki jeżeli już macie dość sałatek, dla chcącego nic trudnego!





Makaron orkiszowy z twarogiem i warzywami


  • 65 g razowego makaronu orkiszowego
  • 150 g cukinii
  • 1 średni pomidor
  • 1/2 małej cebuli
  • 1 łyżeczka suszonej bazylii
  • kilka zielonych oliwek
  • 80 g chudego twarogu
  • 1 łyżka jogurtu naturalnego
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 łyżeczka pestek z dyni
  • kilka listków świeżej bazylii
  • świeżo zmielony pieprz
  • szczypta soli + sól do gotowania makaronu
  • opcjonalnie - 1 łyżeczka bazyliowego pesto




Makaron gotujemy w lekko osolonej wodzie około 4-5 minut.

W międzyczasie siekamy drobno cebulę i wrzucamy ją na mocno rozgrzaną patelnię co jakiś czas mieszając. Gdy zacznie się już lekko "przypalać" dodajemy na patelnię również pokrojoną w przepołowione, cienkie plasterki cukinię, podlewamy odrobiną wody i dusimy pod przykryciem około 5 minut co jakiś czas mieszając.
Pod sam koniec na dosłownie minutę dorzucamy pokrojone w kostkę pomidory oraz przepołowione oliwki, warzywa doprawiamy bazylią, szczyptą soli i świeżo zmielonym pieprzem.

Gdy makaron będzie już gotowy odcedzamy go dokładnie i pozostawiamy w garnku w którym się gotował, dodajemy do niego również zawartość patelni - tak najłatwiej będzie nam wymieszać składniki (w tym momencie możemy również opcjonalnie dodać łyżeczkę bazyliowego pesto).

Całość przekładamy do głębokiego talerza i na wierzch nakładamy twaróg wymieszany z odrobiną jogurtu, czosnkiem, świeżo zmielonym pieprzem i szczyptą soli.
Danie wykańczamy łyżką podprażonych pestek dyni i listkami świeżej bazylii.




----------


wtorek, 12 sierpnia 2014

Mus bananowo-jaglany z owocami

Ostatnio mam fazę na dwie rzeczy.
Tak jak pisałam na facebooku - brzoskwinie i nektaryny prześladują mnie tego lata, a kolejną sprawą
jest kasza jaglana, którą w mniejszej lub większej ilości przemycam raz po raz do potraw.

Dziś bardzo łatwy śniadaniowy przepis z węglowodanowym kopniakiem na dzień dobry, czyli gęsty,
słodki mus jaglano - bananowy z owocami sezonowymi, które akurat macie w domu i opcjonalnym dodatkiem jogurtu i bakalii wedle Waszych preferencji.

Kaszę jaglaną można sobie przygotować wcześniej, żeby rano tylko wszystko szybko zblendować
i spałaszować przed wyjściem z domu.






Mus bananowo-jaglany z owocami

  • 35 g kaszy jaglanej
  • 1/3 łyżeczki soli
  • 1 mały dojrzały banan (ok 90 g)
  • spora szczypta sproszkowanej wanilii
  • 1/2 dużej brzoskwini
  • 1/2 nektarynki
  • 2 śliwki
  • garstka rodzynek
  • 2-3 łyżki jogurtu naturalnego


Kaszę jaglaną opłukujemy i gotujemy w małej ilości osolonej wody pod przykryciem kilka minut, gdy będzie już powoli dochodzić to odstawiamy ją nie ściągając pokrywki, żeby wchłonęła resztę wody. Jeżeli w trakcie gotowania zorientujemy się, że daliśmy za mało wody, to wystarczy dolać odrobinę wrzątku.

Gotową kaszę ostudzamy (lub też nie wedle preferencji) i blendujemy na mus razem z bananem i wanilią, po czym przekładamy go do miseczki.

Na wierzch nakładamy pokrojone w kostkę owoce (możecie użyć też truskawek, kiwi czy też moreli),
polewamy kilkoma łyżkami gęstego jogurtu naturalnego i posypujemy rodzynkami.




Serwetkę robiła moja niezawodna mamusia :-) > KLIK

-------

Spróbujcie też z serkiem wiejskim! :-)


piątek, 8 sierpnia 2014

Jabłecznik bez mąki

Nie mogłam się powstrzymać i musiałam stworzyć przepis w najnowszym trendzie #JedzJabłka!
Jabłecznik prezentowany poniżej jest banalnie prosty w przygotowaniu i bardzo niskokaloryczny,
bo bez dodawania mąki i tłuszczu (poza tym w jajkach oczywiście).

Pamiętacie pewnie czekoladowe ciasto z fasoli i fasolowe muffiny z cynamonem?
Pomyślałam, że ten materiał będzie idealny na spód i to był strzał w dziesiątkę!
Lekko słonawy posmak fasolowego ciasta idealnie współgra ze słodką warstwą jabłek w galaretce.

Całe ciasto na 26 centymetrowej tortownicy ma tylko około niespełna 1600 kalorii! :-)






Jabłecznik z galaretką na fasolowym spodzie
1 duży kawałek (1/8 ciasta) dostarcza średnio:


  • 1 kg jabłek (po obraniu i utarciu ok 750g)
  • 1 opakowanie galaretki cytrynowej
  • 400 ml wody
  • 450 g ugotowanej białej fasoli lub 2 puszki białej fasoli konserwowej
  • 3 jajka
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 60 g brązowego cukru
  • 20 g mielonego siemienia lnianego (2 kopiaste łyżki)
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 łyżeczki kardamonu
  • 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej




1 opakowanie galaretki cytrynowej rozpuszczamy we wrzątku i odstawiamy do ostygnięcia.

Ugotowaną fasolę, lub odcedzoną,opłukaną i dobrze osuszoną fasolkę z puszki blendujemy razem z jajkami, brązowym cukrem, proszkiem do pieczenia, siemieniem lnianym i przyprawami korzennymi (1/2 porcji cynamonu).
Dokładnie zmieloną masę wylewamy do tortownicy wyłożonej na dnie papierem do pieczenia i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180'C na 40 minut, następnie również odstawiamy do ostygnięcia.

Jabłka ucieramy na dużych oczkach tarki, wlewamy do nich galaretkę, dodajemy pozostały cynamon 
i mieszamy, po czym wstawiamy naczynie z jabłkową masą do lodówki.

Gdy fasolowy spód będzie już chłodny, a jabłka z galaretką zaczną już wyraźnie "gęstnieć", przelewamy masę do tortownicy, rozprowadzamy na równo łyżką i odstawiamy na 2-3 godziny do lodówki, aż całość całkiem stężeje.





Spód jak widzicie wyszedł "słuszny", więc możecie zredukować składniki do 2/3 i zrobić trochę cieńszy obniżając tym samym po raz kolejny kaloryczność ciasta :-)


środa, 6 sierpnia 2014

Leczo z soczewicą i pieczonymi warzywami

Dlaczego ten ogromny wybór warzyw i owoców nie może zostać cały rok, no dlaczego?
To takie miłe uczucie kiedy nie mogę się zdecydować co kupić w sklepie, a czerwona papryka
nie kosztuje 14 zł za kilogram.. niech lato w sklepach trwa wiecznie!

Dziś mam dla Was obiecany soczewicowy przepis, który wbrew pozorom jest bardzo łatwy i szybki
w przygotowaniu, całkowicie wegański i bez glutenu dla zainteresowanych.
Możecie go indywidualnie modyfikować ze swoimi ulubionymi warzywami oraz doprawić jeszcze
mocniej indyjskimi przyprawami lub dodać świeżych ziół.

Pamiętajcie, że suche nasiona roślin strączkowych to ważna grupa produktów i powinna gościć na naszych stołach co najmniej raz w tygodniu!




Leczo z soczewicą i pieczonymi warzywami
Przepis na 2 porcje


  • 2/3 szklanki soczewicy (użyłam czerwonej - 140 g)
  • 400 g puree z pomidorów
  • 1/2 średniej cukinii
  • 1/2 małego bakłażana
  • 1 marchewka
  • 1 mała czerwona papryka
  • 1/2 dużej cebuli
  • 1 łyżeczka oleju lnianego
  • 1 łyżka nasion słonecznika
  • 3 łyżeczki oregano
  • 1/2 łyżeczki ostrej papryki
  • 1/2 łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu
  • 1 płaska łyżeczka soli (+ do gotowania soczewicy)
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • szczypta gałki muszkatołowej + szczypta kardamonu
  • 1/2 szklanki wody




Warzywa (poza cebulą) kroimy w paski / plastry i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180'C i pieczemy aż zaczną się wyraźnie spiekać.

Cebulę drobno siekamy i podsmażamy na dużej patelni na łyżeczce oleju lnianego.

W między czasie opłukujemy soczewicę i gotujemy ją około 15 minut na małym ogniu w lekko osolonej wodzie po czym odcedzamy.

Gdy warzywa się podpieką wyciągamy je, a następnie gdy odrobinę ostygną kroimy w kostkę lub mniejsze kawałki i dorzucamy do podsmażonej cebuli.
Na patelnię dodajemy również soczewicę, podlewamy 1/2 szklanki i wlewamy puree z pomidorów.
Całość dokładnie mieszamy, doprawiamy i gotujemy jeszcze chwilkę na średnim ogniu aż zgęstnieje.
Na końcu posypujemy nasionami słonecznika lub np. pestkami dyni.





ps. Tak, bez tej łyżeczki tłuszczu też się da ;-)

środa, 30 lipca 2014

Zapiekany twaróg z czereśniami i kaszą jaglaną

Wiem, że jest okrutnie gorąco i ja sama najchętniej na śniadanie jadłabym lody, ewentualnie
coś z dużą ilością lodowatego mleka, ale może ktoś jednak skusi się na moją czereśniową
propozycję jak trafi się jakiś chłodniejszy poranek..
Duża ilość węglowodanów jest bardzo wskazana na nasz pierwszy posiłek, ale zawsze warto
wzbogacić ją trochę białkiem, więc znów wspomogłam się odrobinę twarogiem.

Kiedy tak się nad tym zastanawiam, to nie pamiętam kiedy ostatnio jadłam na śniadanie.. kanapki.
Zawsze jest to jakaś "ciapa" jak to mówi moja gorsza połowa, albo najlepiej płatki z mlekiem :-)

A Wy? Co preferujecie na śniadanie?




Zapiekany twaróg z czereśniami i kaszą jaglaną

  • 30 g kaszy jaglanej
  • 10 g mielonych/drobno pokruszonych orzechów nerkowca
  • 1 łyżeczka miodu
  • 1/3 łyżeczki soli
  • 40 g chudego twarogu
  • 100 g czereśni
  • 1/2 dojrzałego banana (50g)
  • odrobina sproszkowanej wanilii



Kaszę jaglaną gotujemy w lekko osolonej wodzie i dokładnie odcedzamy.
Do ugotowanej kaszy dodajemy mielone orzechy i wanilię.

W miseczce mieszamy chudy twaróg z bananem (ucieramy go na dużych oczkach tarki), czereśniami (kilka zostawiamy) i miodem, po czym przekładamy do małego naczynia do zapiekania.

Na wierzch twarogu nakładamy przygotowaną kaszę z orzechami i układamy na niej pozostałe czereśnie lekko je dociskając.

Całość zapiekamy w temperaturze 180'C przez 25 minut.



------


środa, 16 lipca 2014

Frittata z bobem i czerwona cebulą

Bób, bób, bób, czas zrobić zapas i zamrozić na ciężkie czasy po sezonie, czego (zgroza!) nie
poczyniłam z truskawkami i już żałuję bo przydałby się mrożący koktajl na ten upał.

Jakoś w zeszłym roku zupełnie pominęłam ten składnik w przepisach!
Aha... zaraz zaraz.. pewnie byłam w Chinach i to dlatego.
W końcu spędzam pierwsze wakacje od 4 lat w Polsce, więc mogę korzystać ze wszystkich
wakacyjnych pyszności, choć nie powiem, tęsknie trochę za moimi chińskimi przysmakami :(

Tak czy inaczej koniecznie muszę jeszcze zrobić z niego jakąś pastę i zupę..
A Wy macie swoje ulubione przepisy na dania z bobem czy gotujecie pół kilo i znika w 15 min?:-)




Frittata z bobem i czerwona cebulą

  • 70 g ugotowanego i obranego bobu
  • 100 g chudego twarogu
  • 2 duże jajka
  • 1/2 średniej, czerwonej cebuli
  • 50 g cukinii
  • 1 mały ząbek czosnku
  • 2 łyżeczki mielonego siemienia lnianego (10g)
  • 1 łyżka oregano
  • 1/2 łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu
  • 1/3 łyżeczki soli



Bób gotujemy kilka minut w osolonej wodzie, następnie odstawiamy do ostygnięcia i obieramy.

W misce roztrzepujemy jajka z twarogiem, dodajemy bób, posiekaną czerwoną cebulę, cukinię 
otartą na dużych oczkach tarki, przyprawy oraz len.
Nie dodajemy zbyt dużej ilości soli, ponieważ bób jest już słony.

Całość dokładnie mieszamy i masę przekładamy do silikonowej formy lub na blaszkę z papierem do pieczenia i rozprowadzamy łyżką na cienki, okrągły placek.
Na wierzchu układamy bardzo cienkie plasterki pomidorów i wkładamy do piekarnika nagrzanego 
do 180'C i pieczemy przez 25 minut.




Prawie jak pizza.. :-)