Nie wiele ciężkich rzeczy miałam okazje przywieźć ze sobą ze szwedzkich
second handów, ale złowiłam cudne naczynka do zapiekania i już dziś udało
mi się z nich skorzystać podczas robienia obiadu.
W domu niestety wciąż trwa remont i w korytarzu muszę przedzierać się przez
różnego typu folie, że o mgle nie wspomnę, ale całe szczęście kuchnia jest
po drugiej stronie mieszkania w stosunku do odnawianej łazienki, więc
nie zostałam odcięta od mojego ulubionego pomieszczenia :-)
A właśnie, od wczoraj do moich dietetycznych posiłków dołącza też mama, która
ma misję pozbycia się zbędnych 3 kilogramów celem dopasowania się
do zakupionej już sukienki na weselę mojej siostry, trzymajcie kciuki! :-)
Kurczak curry z marchewką, cukinią i jajkiem
Przepis na 2 porcje - naczynka mają około 13 cm średnicy i 4 cm głębokości
Pierś z kurczaka kroimy w średniej wielkości kostkę i nacieramy solą, papryką, curry oraz bazylią, dodajemy też odrobinę cynamonu, choć jest to opcjonalny składnik, jeśli ktoś nie przepada.
Mięso wkładamy do lodówki na 2-3 godziny aby przeszło aromatem przypraw.
Przygotowanego kurczaka podsmażamy na patelni, a następnie dodajemy utartą marchew, przecier oraz pokrojonego w kostkę pomidora, całość dusimy pod przykryciem kilka minut, a następnie odparowujemy nadmiar wody z warzyw.
Cukinię ucieramy na dużych oczkach tarki, to samo w przypadku mozzarelli, całość łączymy w naczyniu wraz z wyciśniętym ząbkiem czosnku.
Do miseczek nakładamy zawartość patelni, a na nią warstwę cukinii, po czym na sam wierzch wbijamy jajko i posypujemy świeżo zmielonym pieprzem.
Pieczemy w temperaturze 180 stopni 15-20 minut, zależnie od tego jaki poziom ścięcia żółtka preferujemy :-)
second handów, ale złowiłam cudne naczynka do zapiekania i już dziś udało
mi się z nich skorzystać podczas robienia obiadu.
W domu niestety wciąż trwa remont i w korytarzu muszę przedzierać się przez
różnego typu folie, że o mgle nie wspomnę, ale całe szczęście kuchnia jest
po drugiej stronie mieszkania w stosunku do odnawianej łazienki, więc
nie zostałam odcięta od mojego ulubionego pomieszczenia :-)
A właśnie, od wczoraj do moich dietetycznych posiłków dołącza też mama, która
ma misję pozbycia się zbędnych 3 kilogramów celem dopasowania się
do zakupionej już sukienki na weselę mojej siostry, trzymajcie kciuki! :-)
Kurczak curry z marchewką, cukinią i jajkiem
Przepis na 2 porcje - naczynka mają około 13 cm średnicy i 4 cm głębokości
- 1 pierś z kurczaka (ok 250g)
- 2/3 łyżeczki curry
- płaska łyżeczka ostrej papryki
- 1/2 łyżeczki soli
- 1 łyżeczka bazylii
- odrobina cynamonu
- 1 duża marchew
- 1 duży pomidor
- 1 łyżka koncentratu pomidorowego
- 1/2 średniej cukinii
- 1 ząbek czosnku
- 1/3 typowej kuli mozzarelli (o obniżonej zawartości tłuszczu)
- 2 jajka
- świeżo zmielony pieprz
Pierś z kurczaka kroimy w średniej wielkości kostkę i nacieramy solą, papryką, curry oraz bazylią, dodajemy też odrobinę cynamonu, choć jest to opcjonalny składnik, jeśli ktoś nie przepada.
Mięso wkładamy do lodówki na 2-3 godziny aby przeszło aromatem przypraw.
Przygotowanego kurczaka podsmażamy na patelni, a następnie dodajemy utartą marchew, przecier oraz pokrojonego w kostkę pomidora, całość dusimy pod przykryciem kilka minut, a następnie odparowujemy nadmiar wody z warzyw.
Cukinię ucieramy na dużych oczkach tarki, to samo w przypadku mozzarelli, całość łączymy w naczyniu wraz z wyciśniętym ząbkiem czosnku.
Do miseczek nakładamy zawartość patelni, a na nią warstwę cukinii, po czym na sam wierzch wbijamy jajko i posypujemy świeżo zmielonym pieprzem.
Pieczemy w temperaturze 180 stopni 15-20 minut, zależnie od tego jaki poziom ścięcia żółtka preferujemy :-)
----

























